<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>17 Karmapa Taje Dordże</title>
	<atom:link href="http://17karmapa.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://17karmapa.wordpress.com</link>
	<description>Blog o Karmapie</description>
	<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 21:10:20 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Historia odnalezienia i rozpoznania XVII Karmapy</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/historia-odnalezienia-i-rozpoznania-xvii-karmapy/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/historia-odnalezienia-i-rozpoznania-xvii-karmapy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 21:06:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/historia-odnalezienia-i-rozpoznania-xvii-karmapy/</guid>
		<description><![CDATA[Autor: Künzig Szamar Rinpocze
&#8220;&#8230;przybędzie bohater oświecenia o głosie podobnym rykowi lwa, zwany Karmapą. Mocy osiągniętej w głębokiej medytacji będzie używał dla dobra czujących istot - widzenie go, słuchanie i myślenie o nim poprowadzi je do szczęścia.&#8221;
Budda, Sutra Królewskiego Samadhi.
W styczniu 2000 roku, XVII Karmapa Taje Dordże pierwszy raz przybędzie na Zachód. 2 i 3.01 udzieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong>Autor:</strong> Künzig Szamar Rinpocze</p>
<p><em>&#8220;&#8230;przybędzie bohater oświecenia o głosie podobnym rykowi lwa, zwany Karmapą. Mocy osiągniętej w głębokiej medytacji będzie używał dla dobra czujących istot - widzenie go, słuchanie i myślenie o nim poprowadzi je do szczęścia.&#8221;</em></p>
<p><strong>Budda, Sutra Królewskiego Samadhi.</strong></p>
<p>W styczniu 2000 roku, XVII Karmapa Taje Dordże pierwszy raz przybędzie na Zachód. 2 i 3.01 udzieli inicjacji i nauk w Düsseldorfie w Niemczech.<br />
<span id="more-10"></span><br />
XVII Gyalwa Karmapa, Trinlej Taje Dordże urodził się w 1983 roku (rok świni). Jest on pierwszym synem III Mipama Rinpocze, lamy ze szkoły Njingmapa, i Deczen Łangmo, pochodzącej ze szlachetnej rodziny, wywodzącej się od króla Gesara. Mipam Rinpocze, przełożony 13 klasztorów Njingma w Kham w Tybecie, jest potomkiem wielu pokoleń lekarzy i uczonych medyków. W młodości Mipam Rinpocze uniknął losu, jaki spotkał wielu Tybetańczyków, którzy pod Chińską okupacją zostali pozbawieni możliwości praktykowania Dharmy. Jego nauczyciel znalazł kryjówkę w górach, gdzie mogli nieprzerwanie praktykować już od wczesnej młodości Mipama. W 1982 roku, po rozluźnieniu zakazów chińskiego rządu dotyczących praktyki religijnej, Mipam Rinpocze udał się do Lhasy, by wziąć udział w odbudowie klasztorów i umacnianiu buddyjskiej praktyki.</p>
<p>Dzięki dobremu związkowi z Panczen Lamą jego aktywność była wyjątkowo owocna. Na początku lat 80-tych jidam Mipama Rinpocze (osobista forma medytacyjna) przepowiedział mu, że spłodzi kilku synów, którzy będą wielkimi bodhisattwami. Nazajutrz odwiedziła go grupa pielgrzymów. Wśród nich była Deczen Łangmo. Mipam spostrzegł, że jest skromna, delikatna i urzeczywistniła praktykę Najwyższej Radości. Kiedy zaproponował jej małżeństwo zgodziła się bez wahania.<br />
Młodzi małżonkowie wynajęli mieszkanie w Bakor (dzielnica w Lhasie), na ulicy, która otaczała słynny klasztor Jokhang. Ich syn urodził się w 1983 roku. Gdy miał dwa i pół roku zaczął mówić ludziom, że jest Karmapą. Właścicielka domu okazała się daleką krewną XVI Karmapy. Kiedy spotkała się z nim, zanim jeszcze opuścił Tybet w 1959 roku, powiedział jej:<br />
&#8220;Zanim umrzesz spotkamy się jeszcze raz&#8221;. Wyjątkowe zachowanie chłopca przekonało ją, że to on jest Karmapą. Z powodu silnego oddania zaproponowała, aby cała rodzina mieszkała u niej za darmo.<br />
Mipam Rinpocze zdecydował się nie rozpowiadać o swym synu, mając nadzieję, że okaże się on reinkarnacją wielkiego mistrza Njingmapy, Katog Situ Rinpocze.</p>
<p>Pewnego dnia, na początku 1985 roku, Ngorpa Lagen, lama ze szkoły Siakja, okrążając klasztor Dżokang, spostrzegł rozpromienioną twarz małego chłopca, wyglądającego przez okno. Chłopiec powiedział: &#8220;Czy wiesz, że jestem Karmapą?&#8221;. Nie zastanawiając się nad powagą tych słów, Ngorpa Lagen odpowiedział: &#8220;Jeśli nim jesteś, udziel mi swego błogosławieństwa&#8221;. Chłopiec wyciągnął dłoń i dotknął lamy. Ten poczuł nagle coś podobnego do medytacyjnego doświadczenia głębokiego spokoju i mocy, które przewyższa wszelkie inne doznania. Kilka dni później ten sam lama przybył do Mipama wraz z grupą pielgrzymów prosząc o radę, gdzie powinni udać się dalej. Zauważył chłopca, który udzielił mu wcześniej błogosławieństwa, bawiącego się samotnie w rogu pokoju. Mipam Rinpocze zapytał pielgrzymów, ile osób liczy ich grupa. Gdy odpowiedzieli &#8220;siedem&#8221;, mały chłopiec z kąta zawołał &#8220;osiem&#8221;. Wszyscy policzyli ponownie. Kiedy spostrzegli, że chłopiec ma rację, włosy podniosły się lamie na głowie, a jego radość była tak wielka, że trudno mu było ukryć swą reakcję.</p>
<p>Następnie Ngorpa Lagen przybył z pielgrzymką do Katmandu w Nepalu, gdzie wziął udział w wielkim corocznym kursie medytacyjnym, prowadzonym przez Lamę Szeraba Rinpocze, ucznia ostatniego Karmapy. Wkrótce obydwaj zostali sobie przedstawieni i Ngorpa Lagen opowiedział Szerabowi Rinpocze o swym spotkaniu z małym chłopcem w Bakor. Po rozmowie Szerab Rinpocze i jego pomocnik Czopel Zangpo, udając się do klasztoru Tsurpu, po drodze odwiedzili Mipama Rinpocze w Lhasie. Gdy przyjechali, chłopca nie było z ojcem. Lama Szerab zapytał, czy mimo to mógłby zobaczyć dziecko. Gdy przyprowadzono chłopca, usiadł on cicho przy boku ojca i od czasu do czasu przyglądał się swym gościom z nieukrywanym zadowoleniem. Kiedy Lama Szerab zapytał o żonę, Mipam Rinpocze odpowiedział, że wykonuje praktykę Najwyższej Radości na odosobnieniu. Szerab Rinpocze powiedział później, że podczas rozmowy zaczął się trząść i nie mógł tego powstrzymać. Jego pomocnik przyznał, że z nim działo się dokładnie to samo.<br />
Powyższą historię Lama Szerab opowiedział mi w 1987 roku. To, co usłyszałem zgadzało się z wcześniejszymi doniesieniami, które dotarły do mnie z Lhasy. W październiku 1986 roku Czobdzie Tri Rinpocze pokazał mi fotografię młodego chłopca, syna Mipama Rinpocze. Pomiędzy rokiem 1981 a 1984 Tai Situ Rinpocze, Kongtrul Rinpocze, Gialtsab Rinpocze i ja - rada regentów, powołana przez Damczo Jongdu generalnego sekretarza XVI Karmapy, w celu odnalezienia nowej inkarnacji Karmapy, odbyła kilka spotkań, by skoordynować swe działania. Damczo Jongdu nie był upoważniony do powołania takiej grupy, ale początkowo, chcąc być uprzejmym, zgodziłem się. Wkrótce jednak poczułem, że nasze spotkania stawały się coraz bardziej upolitycznione, a postanowienia nigdy nie były realizowane. Zamiast tego podejmowano działania bez wiedzy wszystkich członków rady. Nie pozostało mi nic innego, niż działać niezależnie, w tajemnicy, w ramach moich uprawnień. Podczas narad próbowałem przekonać pozostałych Rinpocze, by działali zgodnie z obietnicami - zgodnie z tradycją, to Szamarpowie są uprawnieni do odnajdywania i rozpoznawania reinkarnacji Karmapów.</p>
<p>W 1988 roku podjąłem własne, niezależne działania, by ustalić czy syn Mipama Rinpocze jest Karmapą. Najpierw poprosiłem Tseczu Rinpocze, który odwiedzał Tybet wraz z delegacją rządu Nepalu, aby podczas swej wizyty uzyskał więcej informacji. Potem wysłałem pewnego lamę do Lhasy, by przyjrzał się chłopcu bezpośrednio. Gdy tylko się spotkali, chłopiec powiedział mu, że wie, iż przyszedł właśnie do niego. Powyższe doniesienia sprawiły, że w lipcu 1988 roku udałem się na dłuższe odosobnienie, w czasie którego uzyskałem całkowitą pewność, że chłopiec jest rzeczywiście inkarnacją Karmapy.<br />
Mimo to, wciąż było za wcześnie na oficjalną deklarację. Jednak na początku 1991 roku, podczas inauguracji klasztoru Karma Kagyu w Pokarze, zbudowanego przez Szanpę Rinpocze, na którą przybyli Dazang Rinpocze, Saczu Rinpocze, setki lamów i ponad cztery tysiące Tybetańczyków, ogłosiłem, że:<br />
1. Tybet jest prawdopodobnie krajem narodzin reinkarnacji Karmapy.<br />
2. Intencje o szybkie odrodzenie Karmapy powinny zostać zamienione na życzenia o długie życie XVII Karmapy.<br />
3. Imię XVII Karmapy będzie brzmieć Taje Dordże.</p>
<p>Oczywistym wnioskiem jaki wynikał z tego oświadczenia było potwierdzenie siedemnastej inkarnacji Karmapy. Karma Pakszi, II Karmapa, w swych pismach ezoterycznych zwanych Dukpa Tsarczod, przepowiedział dwadzieścia jeden odrodzeń Karmapów i przewidział imiona każdej inkarnacji. Imię XVIII Karmapy brzmi Taje Dordże. Natomiast V Karmapa również przepowiedział, że &#8220;moja linia osłabnie w czasach XVI lub XVII Karmapy&#8221;. Na pierwszy rzut oka przepowiednia Karma Pakszi wydaje się sprzeczna z moim rozpoznaniem i nadaniem XVII Karmapie imienia Taje Dordże. Ta pozorna niezgodność łatwo da się wytłumaczyć. Jak dobrze wiadomo, chłopiec, który był piętnastą inkarnacją Karmapy, żył tylko przez 3 lata i nie został intronizowany.<br />
Tak więc oficjalny protokół nie liczy piętnastego odrodzenia, jako XV Karmapy. Wynika z tego, że szesnasta inkarnacja Karmapy była XV intronizowanym Karmapą itd. Inaczej mówiąc przepowiednie Karma Pakszi i V Karmapy nie są dwuznaczne, ale w rzeczywistości są zgodne. Przepowiednia V Karmapy, o osłabieniu linii w czasach XVI lub XVII Karmapy, odnosi się do rozbieżności między ilością odrodzeń, a ilością intronizowanych Karmapów, spowodowaną wczesną śmiercią piętnastej inkarnacji. Przepowiedziane przez Karma Pakszi nadanie XVIII Karmapie imienia Taje Dordże potwierdza się, gdyż XVII intronizowany Karmapa jest osiemnastym odrodzeniem. (Moje ooświadczenie w Pokarze w 1991 roku obala oskarżenia Tai Situ Rinpocze, wytoczone w 1992 roku, jakobym próbował odnaleźć reinkarnację Karmapy w rodzinie króla Bhutanu. Mogę jedynie stwierdzić, że jego bezpodstawny zarzut był niż wynikiem skalkulowanej taktyki, która miała na celu przeszkodzić w rozpoznaniu prawdziwego Karmapy).<br />
Moje oświadczenie w Pokarze niewątpliwie wywołało zarówno duże poruszenie jak też wiele plotek. Sprawiło również, że Lama Szerab Rinpocze przyszedł do mnie w Katmandu i pokazał mi kartkę papieru z wierszem. Wielki jogin Lobpyn Kunzang Rinpocze, który zmarł w 1990 roku, dał ten wiersz Szerabowi Rinpocze w ścisłej tajemnicy w 1983 roku, podczas jednej z wizyt, którą złożył mu, kiedy Lobpyn Kunzang Rinpocze medytował na odosobnieniu w górach Rinag w Sikkimie. Dokładne pochodzenie wiersza jest wciąż ustalane. Według Szeraba Gjaltsena Rinpocze, duchowego przywódcy społeczności Manang w Nepalu, Lobpyn Kunzang Rinpocze powiedział, że są dwa możliwe źródła. Pierwsze to &#8220;Skarby Jogina Zilon Lingpy&#8221; (Zilon Lingpa należał do szkoły Njingmapa), a druga możliwość to Dzudziom Rinpocze, który wykonywał szczególną pudżę Guru Rinpocze w Kalimpongu, w latach 60-tych. Wiersz zawiera cztery wersy:</p>
<p>DZA JI JUL DU KI JI DRONG KJER NIA<br />
LAMO NORBU DZIN PE SER NGAL DU<br />
KAILASZ JI CZUD LI JONG SHIN PE TAJE DORDŻE DROŁE PAL DU SZAR<br />
&#8220;W regionie Dza jest miasto Ki<br />
Bogini Devi, Norbu Dzinma<br />
W pelni dojrzeje w swym złotym łonie klejnotu spełniającego życzenia<br />
Dzięki pożywieniu góry Kailasz w pełni dojrzeje<br />
Taje Dordże pojawi się dla dobra wszystkich istot.&#8221;</p>
<p>Znaczenie wiersza jest czytelne. Dza i Ki, w pierwszym wersie, odnoszą się do miejsca narodzin rodziców Karmapy: III Mipama Rinpocze i Deczen Łangmo. Aluzja do góry Kailasz dotyczy także Deczen Łangmo. Tantra Najwyższej Radości jest jej główną praktyką, a góra Kailasz jest, w tantrycznej kosmologii, mandalą Najwyższej Radości. Zanim oficjalnie ogłosiłem rozpoznanie XVII Karmapy Taje Dordże, Tai Situ Rinpocze i jego poplecznicy próbowali mnie zdyskredytować i podważyć wiarygodność rozpoznanego przeze mnie XVII Karmapy. Tai Situ podjął wiele nielegalnych i duchowo nieuczciwych działań - zdradzieckich i hańbiących tradycję Kagyu. On i jego wspólnicy byli nawet zdolni do ataku na klasztor w Rumteku, w sierpniu 1993 roku, skąd w brutalny sposób wyrzucili mnichów XVI Karmapy. W marcu 1994 roku Karmapa Taje Dordże i jego rodzina, zdołali wydostać się z Tybetu. Chłopiec przybył do New Delhi, gdzie podczas ceremonii powitalnej, rozpoznałem go formalnie jako XVII Karmapę. W listopadzie 1996 roku stał się mnichem, przyjmując ślubowania i schronienie, w czasie wielkiej ceremonii, w świątyni Bodhgaya. Otrzymał wtedy imię Trinlej (czyli Aktywność Buddy) Taje (Nieograniczona) Dordże (Niezmienna).<br />
Jak więc wynika z powyższej relacji, rozpoznanie XVII Karmapy Trinleja Taje Dordże odbyło się zgodnie z wielowiekową tradycją Karma Kagyu. Był to całkowicie duchowy i nieskorumpowany względami politycznymi proces. Niestety nie można tego samego powiedzieć o Tai Situ Rinpocze i jego grupie. W oddzielnym liście przedstawię jego bezpodstawne działania i udowodnię niesłuszność jego zarzutów.<br />
Wrzesień, 1999.</p>
<p>ŹRÓDŁO: <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd24/historia_odnalezienia_i_rozpoznania_xvii_karmapy">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/10/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/10/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/10/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/10/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/10/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=10&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/historia-odnalezienia-i-rozpoznania-xvii-karmapy/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Karmapa w Dusseldorfie</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/karmapa-w-dusseldorfie/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/karmapa-w-dusseldorfie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 21:04:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inni o Karmapie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze publiczne wystąpienie XVII Karmapy w Europie w 2000 roku.
Nagle czas stanął w miejscu. 6000 ludzi wstrzymało oddech, aby po chwili poderwać się z krzeseł i powitać burzą oklasków, gwizdów i powitalnych okrzyków XVII Gyalwa Karmapę Taje Dordże w Europie. Trwające kilka minut owacje na stojąco były naprawdę magicznym momentem.
Karmapa był wyraźnie poruszony i zaskoczony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong>Pierwsze publiczne wystąpienie XVII Karmapy w Europie w 2000 roku.</strong></p>
<p>Nagle czas stanął w miejscu. 6000 ludzi wstrzymało oddech, aby po chwili poderwać się z krzeseł i powitać burzą oklasków, gwizdów i powitalnych okrzyków XVII Gyalwa Karmapę Taje Dordże w Europie. Trwające kilka minut owacje na stojąco były naprawdę magicznym momentem.</p>
<p>Karmapa był wyraźnie poruszony i zaskoczony tak spontanicznym powitaniem.<br />
Lama Ole promieniował radością. Oto mógł przedstawić Karmapie rezultat swojej trzydziestoletniej, nieprzerwanej pracy&#8230;<br />
W tej samej chwili spadł mi kamień z serca i ogarnęła mnie prawdziwa wdzięczność. Udało nam się! Dwustuosobowy zespół przyjaciół, organizując i improwizując, dokonał prawie niemożliwego. Jeszcze kilka godzin wcześniej Gabi Volenko udzielała nam przez telefon komórkowy ostatnich wskazówek z lotniska we Frankfurcie.<br />
<span id="more-9"></span><br />
Dopiero w niedzielny poranek skończyliśmy malować ściany ośrodka w Wupertalu, gdzie miał zamieszkać Karmapa, położyliśmy ostatnie płyty chodnikowe w ogródku, ugotowaliśmy tradycyjny tybetański ryż z rodzynkami i upchnęliśmy nie zameldowanych gości w przepełnionym ośrodku.</p>
<p>Hartmut, pełniący rolę kierowcy Lamy Ole zadbał o to, aby w czasie oficjalnego, tradycyjnego powitania pojawiły się wszystkie pomyślne znaki - w rekordowym tempie dostarczył z Kolonii brakujący posążek, kiedy Karmapa, Rinpocze i Lama Ole wyruszyli już z Wupertalu w drogę do hali, w której miało się odbyć spotkanie. Hartmut jechał ponad 200 km/h, za co koło Flensburga zebrał kilka punktów karnych. Udało mu się telefonicznie skontaktować z karawaną VIP-ów i przekonać kierowców, by jechali wolniej. Na ostatnim zjeździe z autostrady tuż przed halą Philipsa wyprzedził mercedesa Karmapy - dzięki temu kilka minut później Lama Ole mógł przekazać Karmapie posążek Buddy, tekst i stupę, jako tradycyjne znaki szczęścia i powodzenia, a także symbole ofiarowania ciała, mowy i umysłu.</p>
<p>Na początku spotkania Gyalwa Karmapa podziękował Tseczu Rinpocze, Lamie Ole i wszystkim, którzy przyjechali z tak wielu dalekich krajów, a także tym, którzy to ważne wydarzenie umożliwili.<br />
Podkreślił wyjątkowość chwili, w której może się spotkać po raz pierwszy ze swoimi zachodnimi uczniami w Europie. Stwierdził że fakt, iż mogliśmy się spotkać, jest wynikiem wspólnych silnych życzeń z poprzednich żywotów i wskazuje na to, że mamy z nim bardzo dobry związek - związek pomiędzy nauczycielem, a uczniem. Ujmujący urok Taje Dordże, a także jego poczucie humoru i bezpośredniość, sprawiły, że zawładnął sercami wszystkich obecnych na sali. Mnie samą najbardziej poruszyła staranność, z jaką udzielał szczegółowych wyjaśnień na temat schronienia, ślubowania bodhisattwy i inicjacji, a także rzeczywiste zainteresowanie każdym z osobna - to, że pobłogosławił indywidualnie 6000 osób zarówno pierwszego dnia w czasie przekazu mocy Buddy Długiego Życia, jak też drugiego dnia, podczas inicjacji II Karmapy.</p>
<p>We wtorek rano Karmapa został oficjalnie przyjęty na ratuszu jako honorowy gość miasta Wupertal.<br />
Przewodniczący frakcji SPD podarował Taje Dordże książkę o historii miasta, Karmapa natomiast ofiarował mu posążek Buddy Długiego Życia, który znalazł swoje miejsce w ratuszu.</p>
<p>Caty zaplanowała na ten wieczór pożegnalną niespodziankę - zespół organizatorów został zaproszony na wspólny posiłek z Karmapą do Bonn. Sybille i Stefan z ośrodka w Kolonii przygotowali program muzyczny, przez okna widać było światła miasta&#8230; Dla mnie był to dzień silnych kontrastów. Jeszcze tego samego wieczoru spaliśmy z Reinhardem, moim mężem, na podłodze pod biurkiem - nasz pokój zostawiliśmy do dyspozycji jednemu z francuskich mnichów.<br />
Krótkie przemówienie, które Taje Dordże wygłosił przy stole, wywarło na wielu z nas bardzo silne wrażenie. Karmapa podziękował wszystkim za ich wysiłek i podkreślił, jak ważne jest jego spotkanie z zachodnimi uczniami dla przyszłości i jak wiele istot odniesie z jego powodu korzyść. Najbardziej poruszyło mnie jednak ostatnie zdanie: &#8220;It is just the beginning&#8221;. Po posiłku Rinpocze, Hannah i Caty opuścili pospiesznie restaurację i wyruszyli w drogę powrotną do Wupertalu. Nikt nie pomyślał o tym, że limuzyna Karmapy jest na dłuższych odcinkach szybsza od naszych używanych samochodów. Tak więc szanowni goście musieli przez jakiś czas stać w odświeżającym chłodzie zimowej nocy czekając na &#8220;tubylców&#8221;.</p>
<p>Dlatego na pożegnanie ofiarowaliśmy Karmapie nie tylko nasze oddanie i aktywność, ale również klucz do ośrodka.<br />
Kiedy opuszczał Wupertal 5 stycznia i gdy staliśmy wszyscy o wiele za lekko ubrani na ulicy i całkowicie wyczerpani machaliśmy mu na pożegnanie, Karmapa opuścił szybę w swoim samochodzie i zawołał:<br />
<em><br />
&#8220;I&#8217;ll come back, I&#8217;ll come back soon&#8221;. </em></p>
<p><strong>ŹRÓDŁO:</strong> <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd25/karmapa_w_duesseldorfie">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/9/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/9/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/9/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=9&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/karmapa-w-dusseldorfie/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O wprowadzaniu w życie nauk</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/o-wprowadzaniu-w-zycie-nauk/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/o-wprowadzaniu-w-zycie-nauk/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 21:02:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Krótkie nauki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/o-wprowadzaniu-w-zycie-nauk/</guid>
		<description><![CDATA[Nauki Buddy mówią o konieczności pomagania innym istotom, wskazywania im drogi do uspokojenia umysłu. Abyśmy byli w stanie to zrobić, musimy sami osiągnąć taki spokój. Stanie się to możliwe dzięki rozwinięciu miłości i współczucia, to właśnie te dwie właściwości prowadzą do prawdziwego uspokojenia.
Miłość jest życzeniem zapewnienia wszystkim istotom szczęścia, współczucie zaś to pragnienie wyzwolenia ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Nauki Buddy mówią o konieczności pomagania innym istotom, wskazywania im drogi do uspokojenia umysłu. Abyśmy byli w stanie to zrobić, musimy sami osiągnąć taki spokój. Stanie się to możliwe dzięki rozwinięciu miłości i współczucia, to właśnie te dwie właściwości prowadzą do prawdziwego uspokojenia.</p>
<p>Miłość jest życzeniem zapewnienia wszystkim istotom szczęścia, współczucie zaś to pragnienie wyzwolenia ich z cierpienia.<br />
Obecnie posiadamy wszystkie warunki niezbędne, by ten cel osiągnąć. Mamy cenne ludzkie ciało, wolne od wszelkich niesprzyjających okoliczności, które mogłyby nam uniemożliwić spełnienie naszych zamiarów i doskonale wyposażone we wszystkie sprzyjające właściwości. Posiadamy osiem wolności i dziesięć osiągnięć, które pozwalają nam wyruszyć w tę drogę. Jesteśmy zatem w stanie postępować tą ścieżką naprzód i nie możemy sobie pozwolić na utratę takiej możliwości.<br />
Oznacza to, że powinniśmy gromadzić zasługę, wykonywać pozytywne działania i unikać wszelkich negatywnych, szczególnie ważny jest ten ostatni punkt. Negatywne działanie to takie, które rani innych. Tak samo musimy wystrzegać się negatywnych myśli. Jednocześnie powinniśmy robić to co pożyteczne, co przynosi pożytek innym, bez względu na to, jak drobne i nieważne te działania nam się wydają.</p>
<p>Chodzi o to, żebyśmy wprowadzali te nauki w życie, samo poznanie ich nie wystarcza. Aby tak się stało, musimy o nich pamiętać, następnie starać się według nich działać, wreszcie postępować zgodnie z nimi przez cały czas.<br />
Tych kilka nauk to istota praktyki, dopóki będziemy starali się je stosować, będziemy mogli mieć pewność, że znajdujemy się na właściwej drodze. Tych kilka rad to również podsumowanie nauk. Proszę, pamiętajcie o nich podczas waszej praktyki.</p>
<p>ŹRÓDŁO: <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd32/chodzi_o_to_zebysmy_wprowadzali_te_nauki_w_zycie_samo_poznanie_ich_nie_wystarcza">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/8/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/8/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/8/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=8&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/o-wprowadzaniu-w-zycie-nauk/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Budda w Silicon Valley</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/budda-w-silicon-valley/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/budda-w-silicon-valley/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 17:08:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad z XVII Karmapą Taje Dordże, Menlo Park, Kalifornia, 7 września 2003.
Rozmawiali: Gosia Pellarin, Alyson Talley, Tomek Lehnert, Brooke Webb
Buddhism To­day: To przy­jem­ność móc po­roz­ma­wiać z To­bą pod­czas Twej pierw­szej wi­zy­ty w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Ja­kie są Two­je wra­że­nia do­ty­czą­ce Ame­ry­ki i lu­dzi tu ży­ją­cych?
Kar­ma­pa: W Ameryce wszystko jest olbrzymie&#8230; Wielkie drogi, duże samochody, nawet ludzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Wywiad z XVII Karmapą Taje Dordże, Menlo Park, Kalifornia, 7 września 2003.<br />
Rozmawiali: Gosia Pellarin, Alyson Talley, Tomek Lehnert, Brooke Webb</p>
<p><strong>Buddhism To­day:</strong> To przy­jem­ność móc po­roz­ma­wiać z To­bą pod­czas Twej pierw­szej wi­zy­ty w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Ja­kie są Two­je wra­że­nia do­ty­czą­ce Ame­ry­ki i lu­dzi tu ży­ją­cych?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> W Ameryce wszystko jest olbrzymie&#8230; Wielkie drogi, duże samochody, nawet ludzie są duzi&#8230;(śmiech). Ale ogólnie otwarci, co jest bardzo ważne dla buddyzmu. Już kiedy byłem bardzo mały, jeszcze mieszkając w Tybecie, chciałem podróżować. Możliwość zobaczenia tak wielu różnych miejsc to dla mnie ekscytująca przygoda. Zawsze kiedy podróżowałem po Europie, albo gdziekolwiek indziej, było to bardzo pouczające. Podróże są źródłem wielu doświadczeń. Tak samo jest tutaj. Nawet jeśli przebywam w jednym miejscu przez dwa miesiące, nadal dużo się uczę. To wspaniałe doświadczenie.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day: Ja­kie są naj­waż­niej­sze ce­chy bud­dy­zmu?</strong></p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Bud­dyzm nie jest tak na­praw­dę ani re­li­gią ani fi­lo­zo­fią. To me­to­da, któ­ra umoż­li­wia nam kon­takt z na­szą praw­dzi­wą esen­cją, co czy­ni go tak szcze­gól­nym i róż­nym od wszyst­kich in­nych re­li­gii. Dzię­ki bud­dyj­skim środ­kom mo­że­my urze­czy­wist­nić na­tu­rę wszyst­kich zja­wisk. Jak to się mó­wi: „urze­czy­wist­nić na­tu­rę umy­słu”. To umysł two­rzy ten sam­sa­rycz­ny świat. Z te­go po­wo­du sta­no­wi on po­ję­cie dość istot­ne. Umysł okre­śla się rów­nież ja­ko „na­tu­rę wszyst­kie­go”. Skła­da się na nią co­kol­wiek wi­dzi­my, czu­je­my czy two­rzy­my. A więc bud­dyzm to po pro­stu prak­tycz­na me­to­da. Nie jest opar­ta na sło­wach, któ­re ktoś wy­po­wie­dział, czy na wie­rze, lecz na fak­tach. Kie­dy uży­wa­my jej pró­bu­jąc do­trzeć do praw­dy, ko­rzy­sta­my nie tyl­ko z dhar­my, lecz od­wo­łu­je­my się tak­że do in­nych źró­deł mą­dro­ści, dzię­ki któ­rym mo­że­my od­nieść ko­rzy­ści w tym świe­cie. Jed­no­cze­śnie jed­nak nie przy­wią­zu­je­my się do nich.<br />
<span id="more-7"></span><br />
<strong>Bud­dhism To­day:</strong> Ja­kie miej­sce zaj­mu­je tu­taj na­uka mó­wią­ca o bo­dhi­czi­cie - po­sta­wie bodhisattwy?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Dla nas, prak­ty­ku­ją­cych zgod­nie z na­uka­mi li­nii Kar­ma Ka­gyu, któ­rzy po­dą­ża­my ścież­ka­mi ma­ha­ja­ny i wa­dżra­ja­ny, bo­dhi­czit­ta jest bar­dzo istot­na. To dzię­ki po­sta­wie bodhisattwy wła­śnie wszyst­ko wo­kół się zmie­nia. Bo­dhi­czit­ta to po­sta­no­wie­nie, że co­kol­wiek ro­bi­my, na­wet je­śli na­dal ro­bi­my to dla sie­bie, bę­dzie­my czy­nić z na­sta­wie­niem przy­no­sze­nia po­żyt­ku in­nym. To jest esen­cja bud­dy­zmu wa­dżra­ja­ny. Obie ścież­ki, któ­re prak­ty­ku­je się w Kar­ma Ka­gyu - ma­ha­ja­na i wa­dżra­ja­na - pra­cu­ją z tą oświe­co­ną po­sta­wą. Dro­ga ma­ha­ja­ny jest sze­ro­ka i przej­rzy­sta, ale kie­ru­je­my się na niej wie­dzą po­cho­dzą­cą z ksią­żek, po­dą­ża­my więc za pew­ny­mi in­struk­cja­mi. Wa­dżra­ja­na to w więk­szej czę­ści bez­po­śred­nie me­to­dy, dla­te­go jest bar­dziej ry­zy­kow­na i ku­szą­ca. Do­cho­dzi­my tu do osta­tecz­ne­go eta­pu roz­wo­ju i do­pie­ro z te­go punk­tu spo­glą­da­my wstecz, by zo­ba­czyć, w ja­ki spo­sób ten po­ziom osią­gnę­li­śmy.</p>
<p>W szko­łach hi­na­ja­ny i ma­ha­ja­ny naj­pierw za­sie­wa­my na­sio­na, po­tem je pod­le­wa­my i użyź­nia­my zie­mię, aż w koń­cu otrzy­mu­je­my owoc. To bar­dzo sys­te­ma­tycz­ne po­dej­ście. W wa­dżra­ja­nie pró­bu­je­my rów­no­cze­śnie siać i zbie­rać owo­ce. Sta­ra­my się przy­bli­żyć so­bie oba te dzia­ła­nia. Tak wy­ko­rzy­stu­je­my każ­dy spo­sób, aby co­dzien­nie cie­szyć się owo­ca­mi prak­ty­ki.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> A więc obie­ra­my so­bie cel ja­ko punkt star­to­wy?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Tak. W ten spo­sób wy­ko­rzy­stu­je­my na­rzę­dzia naj­bar­dziej efek­tyw­nie.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> To tak, jak­by użyć in­ży­nie­rii ge­ne­tycz­nej.</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> <em>(śmiech)</em></p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy mo­żesz po­wie­dzieć coś wię­cej o bo­dhi­czi­cie?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Bo­dhi­czit­ta to sło­wo pochodzące z san­skrytu. Po ty­be­tań­sku uży­wa­my okre­śleń „mon­pa sem kied” i „juk­pa sem kjed”. „Sem” ozna­cza umysł, a „kjed” stwa­rzać. Ozna­cza­ją one stwa­rza­nie umy­słu bo­dhi­czit­ty za­rów­no w spo­sób in­ten­cjo­nal­ny, jak i rze­czy­wi­sty. „Mon­pa sem kjed” jest in­ten­cjo­nal­ną prak­ty­ką bo­dhi­czitty, a „juk­pa sem kjed” to ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta.</p>
<p>Naj­pierw trze­ba zo­ba­czyć, że sam­sa­rycz­ny świat to cier­pie­nie, a po­tem, że czu­ją­ce isto­ty są uwię­zio­ne w tym świe­cie. Na ba­zie te­go zro­zu­mie­nia, roz­wi­ja­my pra­gnie­nie usu­nię­cia cier­pie­nia i ob­da­ro­wy­wa­nia wszyst­kich szczę­ściem. Ny­in­je ozna­cza po ty­be­tań­sku „usu­nąć cier­pie­nie”. To jest dość pro­sty i pod­sta­wo­wy wgląd. My­ślę, że naj­lep­sze an­giel­skie okre­śle­nia dla nie­go to „mi­łu­ją­ca do­broć” (jam­pa) i „współ­czu­cie” (ny­in­je). Da­wa­nie osta­tecz­ne­go szczę­ścia nie ozna­cza pra­cy cha­ry­ta­tyw­nej, ale na­ucza­nie dhar­my i po­ma­ga­nie isto­tom w zro­zu­mie­niu jej zna­cze­nia. Wy­ja­śnia­my więc, jak ją prak­ty­ko­wać i jak jej uży­wać. Za­rów­no in­ten­cjo­nal­na, jak i ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta są tu nie­zbęd­ne. Bo­dhi­czit­ta jest waż­na zwłasz­cza, wtedy gdy po­dej­mu­je­my ja­kąś ak­tyw­ność w dhar­mie. Mu­si­my dzia­łać dla po­żyt­ku in­nych z ta­kim za­an­ga­żo­wa­niem, jak­by­śmy robi­li coś dla sie­bie. Po­ma­ga­jąc in­nym osią­ga­my wię­cej zro­zu­mie­nia, a po­ma­ga­jąc so­bie, bę­dzie­my w sta­nie lepiej po­ma­gać in­nym. To dzia­ła w obie stro­ny.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Co to wła­ści­wie ozna­cza „ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta”?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Aspi­ra­cja do bo­dhi­czit­ty czy in­ten­cjo­nal­na bo­dhi­czit­ta to po­sta­no­wie­nie osią­gnię­cia sta­nu oświe­ce­nia, na­to­miast ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta to rze­czy­wi­ste po­dą­ża­nie dro­gą do nie­go. Ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta jest tak­że ro­dza­jem od­wa­gi. Tu­taj nie tyl­ko czy­ni­my do­bre ży­cze­nia, a po­tem ucie­ka­my od pro­ble­mu, ale rze­czy­wi­ście wdra­ża­my oświe­co­ną po­sta­wę w ży­cie. Bie­rze­my sy­tu­ację w swo­je rę­ce i od­waż­nie wcho­dzi­my w nią. Ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta to speł­nie­nie Sze­ściu Pa­ra­mit (wy­zwa­la­ją­cych dzia­łań).</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy kie­dy Ty udzie­lasz na­uk czy ini­cja­cji, al­bo kie­dy ktoś in­ny za­kła­da ośro­dek bud­dyj­ski, to jest wła­śnie ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Ak­tyw­na bo­dhi­czit­ta to za­rów­no in­ten­cja, jak i dzia­ła­nie. Czego moż­na do­ko­nać bez mo­ty­wa­cji? Kie­dy bu­du­je­my ośrod­ki, da­je­my na­uki czy udzie­la­my ini­cja­cji, al­bo kie­dy me­dy­tu­je­my, po­trze­bu­je­my świa­do­mo­ści, że ro­bi­my to, by po­móc in­nym, czyż nie?</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Je­steś gło­wą li­nii Kar­ma Ka­gyu. Co ozna­cza „Kar­ma Ka­gyu”?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> „Ka” po ty­be­tań­sku ozna­cza wszyst­kie in­struk­cje, a „gyu” to prze­kaz - od jed­ne­go urze­czy­wist­nio­ne­go mi­strza do na­stęp­ne­go. Prze­kaz po­zo­sta­je czy­sty, przej­rzy­sty i bez­błęd­ny. Li­nia Kar­ma Ka­gyu po­cho­dzi od Ti­lo­py i Na­ro­py. Ti­lo­pa otrzy­mał jej prze­kaz w In­diach, bez­po­śred­nio od Do­rdże Czang i czte­rech urze­czy­wist­nio­nych mi­strzów czte­rech kie­run­ków. Po­tem dał go Mar­pie, Mar­pa Mi­la­re­pie, a ten Gam­po­pie. On z ko­lei udzie­lił prze­ka­zu swo­im trzem głów­nym uczniom, przede wszyst­kim zaś I Kar­ma­pie, Dys­um Czien­pie. I Kar­ma­pę na­zy­wa­no „Kham­pa Use” - „Kham” to re­gion we wschod­nim Ty­be­cie, „pa” ozna­cza czło­wiek, a „use” - si­we wło­sy.</p>
<p>Na­sza Kamt­sang Ka­gyu roz­po­czy­na się więc wraz z I Kar­ma­pą. Głów­ny­mi prak­ty­ka­mi tej tra­dy­cji są sześć jog Na­ro­py i ma­ha­mu­dra. Ma­ha­mu­dra to san­skryc­kie sło­wo, uży­wa­ne w szko­le Ka­gyu. Ty­be­tań­skie okre­śle­nie ma­ha­mu­dry brzmi: „czak dżia czien­po”. Jest to spe­cy­ficz­na na­uka na­szej li­nii, a do­ty­czy me­dy­to­wa­nia bez­po­śred­nio na umysł. Oczy­wi­ście w szko­łach Ning­ma i Ge­lug ist­nie­ją in­ne okre­śle­nia ma­ha­mu­dry, ta­kie jak: „ta­ła czien­po”, „uma czien­po” i „dzog­pa czien­po”.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czym róż­nią się ma­ha­mu­dra i dzog­czen?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> To są po pro­stu róż­ne ścież­ki. Ist­nie­ją róż­ne me­to­dy dla róż­nych lu­dzi, któ­re są od­po­wied­nio do nich do­pa­so­wa­ne. W koń­cu i tak nie jest waż­ne, ja­kich środ­ków uży­li­śmy, aby osią­gnąć urze­czy­wist­nie­nie. Owoc po­zo­sta­je ten sam. To tak, jak­by po­wie­dzieć: „Te­raz le­cę do Frank­fur­tu i mo­gę się tam do­stać Lu­fthan­są lub Uni­ted”.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> W na­szych ośrod­kach Dia­men­to­wej Dro­gi, głów­ną prak­ty­ką jest gu­ru jo­ga XVI Kar­ma­py. Czy mógł­byś wy­ja­śnić po­ży­tek ja­ki pły­nie z tej prak­ty­ki?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Na po­cząt­ku trze­ba zro­zu­mieć zna­cze­nie gu­ru jo­gi. To prak­ty­ka na na­sze­go wła­sne­go na­uczy­cie­la. Cho­ciaż me­dy­tu­je­my rów­nież na ła­god­ne lub groź­ne for­my bud­dów, za­le­tą gu­ru jo­gi po­zo­sta­je to, że na­uczy­ciel jest ludz­ką isto­tą, tak jak my. W ten spo­sób ła­twiej mo­że­my się z nim czy z nią zi­den­ty­fi­ko­wać. Mo­że­my roz­wi­nąć sil­niej­szą więź, zbu­do­wać moc­niej­szy zwią­zek. W rze­czy­wi­sto­ści bez na­uczy­cie­la ni­gdy nie po­zna­li­by­śmy ji­da­ma. To la­ma po­ka­zu­je nam czym wszyst­ko jest. Przej­mu­je­my wła­ści­wo­ści na­sze­go gu­ru i uży­wa­my ich, aby osią­gnąć ten sam po­ziom re­ali­za­cji, co on.<br />
Po­nie­waż na­uczy­ciel jest czło­wie­kiem jak my, ła­twiej nam w cza­sie prak­ty­ki gu­ru jo­gi otrzy­mać bło­go­sła­wień­stwo - po pro­stu dla­te­go, że nasz umysł sta­je się bar­dziej otwar­ty. Gdy­by nie to, mo­gli­by­śmy rów­nie do­brze ro­bić gu­ru jo­gę me­dy­tu­jąc na ka­mień. Efekt był­by ten sam. Prak­ty­ku­jąc na na­uczy­cie­la, czu­je­my się bar­dziej pew­nie. Z dru­giej stro­ny nie po­win­ni­śmy my­śleć o na­uczy­cie­lu tyl­ko ja­ko o ludz­kiej isto­cie. Mu­si­my zda­wać so­bie spra­wę z te­go, że po­sia­da on okre­ślo­ne wła­ści­wo­ści. Te wła­ści­wo­ści to Trzy Klej­no­ty. Tak jak Bud­da nie jest on oso­bą, ale kimś, kto po­ka­zu­je dro­gę do oświe­ce­nia. Po­za tym zna dhar­mę. W koń­cu - on czy ona - po­ma­ga nam na dro­dze i dla­te­go jest wcie­le­niem san­gi. Je­śli bę­dzie­cie my­śleć, że gu­ru jo­ga to prak­ty­ka tyl­ko na cia­ło na­uczy­cie­la, po­zo­sta­nie ona je­dy­nie źró­dłem sam­sa­ry. Cia­ło ludz­kie nie cha­rak­te­ry­zu­je się żad­ną osta­tecz­ną wła­ści­wo­ścią - to tyl­ko mię­so i ko­ści.</p>
<p>Po­przez gu­ru jo­gę na­uczy­ciel umoż­li­wia nam zro­zu­mie­nie osta­tecz­ne­go po­zio­mu. Dzię­ki tej prak­ty­ce mo­że­my przejść ostat­ni od­ci­nek ścież­ki - spra­wia, że wszyst­ko sta­je się przej­rzy­ste jak krysz­tał. Tyl­ko na­uczy­ciel po­sia­da zdol­ność od­dzia­ły­wa­nia na nas w ten spo­sób.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Bio­rąc pod uwa­gę nasz sty­lu ży­cia, gu­ru jo­ga wy­da­je się od­po­wied­niej­szą prak­ty­ką niż na przy­kład sześć jog Na­ro­py?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Ja­ką­kol­wiek prak­ty­kę wy­ko­nu­jesz, po­zo­sta­je ona waż­na. Wszyst­kie me­to­dy są efek­tyw­ne. Je­śli do ja­kiejś me­dy­ta­cji masz więk­sze za­ufa­nie, je­że­li wy­da­je ci się, że coś bar­dziej do cie­bie pa­su­je, uży­waj wła­śnie jej, a wów­czas szyb­ciej osią­gniesz re­zul­ta­ty. Rze­czy­wi­ście za­le­żą one od te­go, co jest bar­dziej od­po­wied­nie dla nas w kon­kret­nej sy­tu­acji, w kon­kret­nych cza­sach, na­wet kul­tu­rze.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy mo­że­my jed­nak osią­gnąć re­ali­za­cję wiel­kich mi­strzów bez dłu­gich od­osob­nień i ta­kich prak­tyk jak sześć jog Na­ro­py?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Kie­dy mó­wi­my o sze­ściu jo­gach Na­ro­py, my­śli­my o tych wszyst­kich skom­pli­ko­wa­nych czyn­no­ściach, któ­re się w trak­cie tych prak­tyk wy­ko­nu­je - od­czu­wa­my to ja­ko wiel­kie ob­cią­że­nie. Gdy wów­czas słyszy­my, że je­śli ktoś ro­bi gu­ru jo­gę, to mo­że osią­gnąć ten sam re­zul­tat, to stwier­dzi­my być mo­że: „Tak, gu­ru jo­ga jest krót­ka, to jest coś dla mnie!” Z cza­sem jed­nak za­czy­na­my do­ce­niać szcze­gól­ne wła­ści­wo­ści za­war­te w sze­ściu jo­gach Na­ro­py, na przy­kład wy­ko­nu­jąc po­ła. I ro­zu­mie­my, że bez sto­so­wa­nia tak­że tych środ­ków, nie moż­na do­trzeć na­praw­dę głę­bo­ko i urze­czy­wist­nić praw­dy w na­praw­dę krót­kim cza­sie. Od pew­ne­go mo­men­tu chce­my więc prak­ty­ko­wać sześć jog Na­ro­py, sta­je się to ko­niecz­no­ścią. Dzię­ki gu­ru jo­dze „pod­cho­dzi­my bli­żej”, by po­czuć smak sze­ściu jog Na­ro­py, choć nie osią­ga­my cał­ko­wi­te­go ich do­świad­cze­nia.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy mo­żesz po­wie­dzieć coś o mo­cy man­try? Ja­ki pły­nie po­ży­tek z po­wta­rza­nia man­try „Kar­ma­pa Czien­no”?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Uży­wa­my man­try Kar­ma­pa Czien­no w gu­ru jo­dze XVI Kar­ma­py, aby zbli­żyć się do je­go po­zio­mu re­ali­za­cji. Po ty­be­tań­sku „kar­ma” ozna­cza ak­tyw­ność, a „pa” oso­bę, któ­ra ją wy­ko­nu­je. Kar­ma­pa to za­tem po pro­stu ktoś, kto jest ak­tyw­ny. Man­tra więc sa­ma w so­bie po­zo­sta­je pew­ną for­mą gu­ru jo­gi.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy­li wy­po­wia­da­nie man­try po pro­stu jest gu­ru jo­gą?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Mo­że nie zu­peł­nie pro­ste jej po­wta­rza­nie. Trze­ba tak­że pa­mię­tać o jej zna­cze­niu. Kie­dy po­wta­rza­my man­trę, je­ste­śmy bar­dzo bli­sko esen­cji Kar­ma­py - przy­wo­łu­je­my je­go cia­ło, mo­wę i umysł. Jej sło­wa „nio­są” tak­że esen­cję trzech cza­sów Kar­ma­py - je­go prze­szło­ści, te­raź­niej­szo­ści i przy­szło­ści. Moż­na po­wie­dzieć, że Kar­ma­pa, al­bo ja­ki­kol­wiek in­ny na­uczy­ciel, na któ­re­go wy­ko­nu­je­my gu­ru jo­gę, ucie­le­śnia więc Trzy Klej­no­ty. Kie­dy po­wta­rza­my sześć sy­lab man­try Kochających Oczu (tyb. Czen­re­zi­g) - „Om Mani Pe­me Hung” - tak­że otwie­ra­my na­sze umy­sły na je­go po­nad­cza­so­we wła­ści­wo­ści. Kie­dy Czen­re­zi­g przy­jął ślu­bo­wa­nie bo­dhi­sat­twy i roz­po­czął swo­ją aktyw­ność, uczy­nił sil­ne ży­cze­nia, aby każ­dy, kto powtó­rzy tę man­trę, otrzy­mał bło­go­sła­wień­stwo. To sa­mo do­ty­czy Kar­ma­pa Czien­no.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Każ­dy Kar­ma­pa ogła­sza sie­bie Kar­ma­pą. Ty zro­bi­łeś to sa­mo, kie­dy by­łeś ma­łym dziec­kiem?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Tak, rzeczywiście tak było.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy po­wie­dział­byś, że to by­ło sil­ne prze­ko­na­nie?<br />
<strong><br />
Kar­ma­pa:</strong> Tak. Mia­łem sil­ne po­czu­cie, że mógł­bym zro­bić coś do­bre­go, po pro­stu do­bre­go, że mógł­bym wy­ko­ny­wać ak­tyw­ność dhar­my i pod­jąć wy­zwa­nie na­ucza­nia. By­łem o tym bar­dzo moc­no prze­ko­na­ny. By­łem wte­dy bar­dzo ma­ły i nie wie­dzia­łem, co to od­czu­cie wła­ści­wie ozna­cza. Ale by­ło bar­dzo sil­ne&#8230; Za­czą­łem to ro­zu­mieć, kie­dy mia­łem sześć czy sie­dem lat. Dzię­ki mo­jej prak­ty­ce mo­gę te­raz po­wie­dzieć, że je­stem w sta­nie kon­ty­nu­ować pra­cę po­przed­nie­go Kar­ma­py, że mam do te­go od­po­wied­nie zdol­no­ści. Czu­ję to. Tak, mo­gę po­wie­dzieć, że je­stem Kar­ma­pą. Kar­ma­pa po pro­stu ozna­cza oso­bę, któ­ra wy­ko­nu­je pew­ną ak­tyw­ność.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy masz pew­ność, że je­steś w sta­nie prze­jąć je­go za­da­nie?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Tak, w prze­ciw­nym ra­zie był­bym tyl­ko ko­lej­ną oso­bą, któ­ra twier­dzi, że jest Kar­ma­pą. Stwier­dze­nie: „Je­stem Kar­ma­pą”, nie wy­star­cza. Aby roz­po­znać Kar­ma­pę, po­trzeb­ny jest do­wód. Oso­bę, któ­ra jest od­po­wie­dzial­na za roz­po­zna­nie go, kosz­tu­je to wie­le pra­cy i in­ten­syw­nej me­dy­ta­cji.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> W Two­im przy­pad­ku był to Sza­mar Rin­po­cze?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Tak, do­ko­nał te­go Sza­mar Rin­po­cze z po­mo­cą jesz­cze in­ne­go la­my.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Te­raz je­steś w zu­peł­nie in­nym śro­do­wi­sku niż to, któ­re pa­mię­tasz z Ty­be­tu. Czy tę­sk­nisz do miej­sca, w któ­rym się wy­cho­wa­łeś? Czy masz uczu­cie, że chciał­byś tam wró­cić?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Kto wie, mo­że wró­cę tam kie­dyś ja­ko wol­ny czło­wiek? Spę­dzi­łem więk­szość dzie­ciń­stwa w Lha­sie, ale nie tę­sk­nię zbyt­nio za nią. To za czym tę­sk­nię, to ci­sza Wschod­nie­go Ty­be­tu - je­go łą­ki i gó­ry&#8230;</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy są­dzisz, że bud­dyzm w Ty­be­cie za­ni­ka?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Nie­zu­peł­nie. Wie­lu na­uczy­cie­li na­dal tam ży­je i wie­lu lu­dzi pra­cu­je tam z dhar­mą. Je­śli spoj­rzy­my na hi­sto­rię, na­uki bud­dyj­skie po­cho­dzą z In­dii. Dopie­ro póź­niej roz­prze­strze­ni­ły się w Ty­be­cie, po­tem w Chi­nach, w Eu­ro­pie&#8230; W In­diach na­dal po­zo­sta­ły pew­ne śla­dy bud­dy­zmu. W Ty­be­cie ist­nie­je na pew­no sil­na je­go pod­sta­wa. Mo­że więc kie­dyś bud­dyzm zno­wu tam za­kwit­nie.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Twój oj­ciec jest wy­so­kim la­mą szko­ły Ning­ma. Czy mo­żesz nam po­wie­dzieć, ja­ki miał na Cie­bie wpływ, kie­dy by­łeś dziec­kiem?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Miał na mnie bar­dzo sil­ny wpływ. My­ślę, że to, że by­łem wła­śnie je­go sy­nem, uła­twi­ło mi kon­takt z dhar­mą. W du­żym stop­niu za­wdzię­czam to rów­nież mo­jej mat­ce. Po­nie­waż mój oj­ciec jest wy­so­kim la­mą i po­sia­da głę­bo­ką wie­dzę, na­uczy­łem się du­żo wię­cej i roz­wi­ną­łem się szyb­ciej, niż mia­ło to miej­sce w przy­pad­ku in­nych dzie­ci.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy uczył Cię me­dy­to­wać?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Nie. Przede wszyst­kim uczył mnie czy­ta­ć i pi­sa­ć. Nie mia­łem wte­dy na­uczy­cie­la, nie cho­dzi­łem do szko­ły, po­nie­waż moi ro­dzi­ce uwa­ża­li, że to nie­bez­piecz­ne. Już kie­dy by­łem bar­dzo ma­ły, w ja­kiś spo­sób po­sia­da­li pew­ne zro­zu­mie­nie te­go, kim jestem. Tak więc to mój oj­ciec i wuj na­uczy­li mnie wszyst­kie­go.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy mia­łeś wa­run­ki do ucze­nia się w do­mu?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Tak, by­łem szczę­ścia­rzem. Kie­dy opu­ści­łem Ty­bet, wie­dzia­łem już cał­kiem spo­ro. Oczy­wi­ście nie mia­łem kom­pu­te­ra, ale zna­łem na pa­mięć wie­le świę­tych tek­stów.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Kim są Twoi głów­ni na­uczy­cie­le te­raz i czy mo­żesz po­wie­dzieć coś o ich wła­ści­wo­ściach?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Pra­wie każ­dy z mo­ich na­uczy­cie­li ma ja­kieś szcze­gól­ne wła­ści­wo­ści - mia­łem du­żo szczę­ścia spo­ty­ka­jąc tak wie­lu do­sko­na­łych mi­strzów. Otrzy­ma­łem ini­cja­cje od Sza­ma­ra Rin­po­cze, Czob­dzie Tri Rin­po­cze, Lu­ding Ken­czen Rin­po­cze, Be­ru Czjent­se Rin­po­cze, Ken Trin­lej Pal­dziur Rin­po­cze i Pe­ba Tul­ku. Top­ga Rin­po­cze, Sem­pa Do­rdże i Ken­po Czo­drak uczy­li mnie bud­dyj­skiej fi­lo­zo­fii. Cza­sa­mi spę­dzam kil­ka mie­się­cy me­dy­tu­jąc na od­osob­nie­niu. To jest dość waż­ne, po­nie­waż wie­dza nie wy­star­cza, po­trzeb­ne jest do­świad­cze­nie wie­dzy.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Gdzie otrzy­ma­łeś za­chod­nie wy­kształ­ce­nie?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Nie uczęsz­cza­łem do żad­nej szko­ły, ale do­wie­dzia­łem się spo­ro od mo­ich na­uczy­cie­li an­giel­skie­go. Uczy­łem się te­go ję­zy­ka od kil­ku osób, mię­dzy in­ny­mi od Ame­ry­ka­ni­na Mar­ka Cze­lisz­cze­wa, od pew­nej da­my z Am­ba­sa­dy No­wej Ze­lan­dii w New Del­hi, od Pro­fe­so­ra Sprigg’a - Szko­ta z sil­nym bry­tyj­skim ak­cen­tem oraz Sho­na i Ste­war­ta Ja­rvis z Au­stra­lii. Dzi­siaj moż­na też zdo­być wie­le in­for­ma­cji przy po­mo­cy no­wo­cze­snych tech­no­lo­gii, ta­kich jak in­ter­net. Mi­mo że wiem już cał­kiem spo­ro, na­dal mi to nie wy­star­cza. Chcę na­uczyć się jesz­cze wię­cej. Na świe­cie ist­nie­je nie­ogra­ni­czo­na ilość mą­dro­ści. Na­uka to nie­koń­czą­cy się pro­ces.</p>
<p><strong>Buddhism Today:</strong> Czy możesz opowiedzieć nam o ostatnich ini­cja­cjach należących do zaginionych tantr, pochodzących od Marpy, które otrzymałeś od Luding Kenczen Rinpocze? Dlaczego owe tantry uważa się za tak cenne?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Sza­mar Rin­po­cze ­pro­sił kil­ka ra­zy Lu­ding Ken­czen Rin­po­cze, aby prze­ka­zał mi te ini­cja­cje, ale trud­no by­ło zna­leźć na to czas w In­diach, gdzie Lu­ding Ke­czen Rin­po­cze po­dej­mu­je bar­dzo wie­le dzia­łań. Kie­dy za­pla­no­wał po­dróż do Se­at­tle, zde­cy­do­wa­li­śmy, że to do­sko­na­ła oka­zja do otrzy­ma­nia tych waż­nych prze­ka­zów. To są ukry­te na­uki, któ­rych nie by­ło w na­szej li­nii od dwóch wie­ków. Na szczę­ście by­ły prak­ty­ko­wa­ne w li­nii Sia­kja. Otrzy­ma­łem dwa­dzie­ścia dwie z nich; kil­ku nie zdą­ży­łem przy­jąć z po­wo­du na­sze­go pla­nu po­dró­ży. Zresz­tą prze­ka­za­nie owych dwu­dzie­stu dwóch ini­cja­cji kosz­to­wa­ło Rin­po­cze i tak bar­dzo wie­le wy­sił­ku. Mu­siał prak­ty­ko­wać po sześć go­dzin każ­de­go dnia, aby naj­pierw przy­go­to­wać się do każ­dej ini­cja­cji, a po­tem dwie go­dzi­ny al­bo wię­cej, aby ją prze­ka­zać. Dłuż­sze ini­cja­cje za­bie­ra­ły nam po dwa dni.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Dla­cze­go tak waż­ne jest prze­ka­zy­wa­nie tych ini­cja­cji da­lej?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Aby zo­sta­ła za­cho­wa­na jak naj­więk­sza róż­no­rod­ność me­tod. Prze­ka­zy mo­cy po­sia­da­ją ta­ką sa­mą esen­cję, ale ma­ją in­ne wła­ści­wo­ści. Aby prze­ka­zać ja­kąś ini­cja­cję pu­blicz­nie, trze­ba otrzy­mać ust­ne wska­zów­ki i ini­cja­cję, a po­tem osią­gnąć pew­ną re­ali­za­cję da­nej prak­ty­ki. Mu­si więc ist­nieć ktoś, kto ma czas, by te me­dy­ta­cje prak­ty­ko­wać, zre­ali­zo­wać i prze­ka­zać da­lej.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy są­dzisz, że ist­nie­ją ucznio­wie, któ­rzy bę­dą w sta­nie prak­ty­ko­wać te tan­try w dzi­siej­szych cza­sach?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Po­wie­dział­bym, że tak. Każ­dy mógł­by je prak­ty­ko­wać. Po­win­ni­śmy ich uży­wać, a nie tyl­ko za­cho­wy­wać je na przy­szłość.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Ale czy prak­tycz­nie jest to moż­li­we?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Każ­dy po­wi­nien zna­leźć wła­ści­wy mo­ment i czas na prak­ty­ko­wa­nie ich. To jest tak sa­mo, jak ze stwier­dze­niem, że każ­dy ma na­tu­rę bud­dy. W ogro­dzie ist­nie­ją róż­ne ro­dza­je owo­ców, ale moż­na je zjeść do­pie­ro wte­dy, kie­dy są doj­rza­łe. Je­śli ktoś zje je wcze­śniej, wów­czas oka­że się, że są gorz­kie i cięż­ko­straw­ne.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Więc to za­le­ży in­dy­wi­du­al­nie od prak­ty­ku­ją­ce­go, od te­go, czy jest on go­to­wy, by za­sto­so­wać te me­to­dy?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong>Tak. Jed­nak na­wet je­śli ucznio­wie nie są jesz­cze go­to­wi, na­uczy­ciel po­wi­nien sta­rać się stwo­rzyć jak naj­lep­sze wa­run­ki, dzię­ki któ­rym me­dy­ta­cje te mo­gły­by być prak­ty­ko­wa­ne. Dla­te­go wła­śnie ma­my ośrod­ki dhar­my.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Jak wy­obra­żasz so­bie swo­ją ak­tyw­ność ja­ko XVII Kar­ma­py?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> To jesz­cze dłu­ga dro­ga. Wie­le wy­zwań przede mną. Na ra­zie ro­bię pierw­sze kro­ki, ale my­ślę, że to, co przy­nie­sie przy­szłość, bę­dzie bar­dzo in­te­re­su­ją­ce.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Jak waż­ne jest dla Kar­ma­py prze­pro­wa­dze­nie ce­re­mo­nii Czar­nej Ko­ro­ny?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Ta ce­re­mo­nia by­ła kie­dyś bar­dzo waż­na. Tra­dy­cja ta trwa­ła do cza­sów XVI Kar­ma­py. Dzi­siaj po­zo­sta­je jed­nak tyl­ko tra­dy­cją, ni­czym wię­cej. Dla mnie nie jest to tak waż­ne. Mo­że­my od­zy­skać ko­ro­nę, ale je­śli spra­wy po­to­czą się ina­czej, nie zro­bi to więk­szej róż­ni­cy. Mó­wi się, że Czar­na Ko­ro­na sym­bo­li­zu­je ak­tyw­ność Kar­ma­py. Daw­niej by­ła to praw­da. Te­raz na­de­szły jed­nak ta­kie cza­sy, że na­wet czap­ka ba­se­bal­lo­wa mo­że otwo­rzyć czyjś umysł. To tak, jak z klam­ką u drzwi - każ­da je otwie­ra.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> We­wnątrz li­nii Ka­gyu ist­nie­ją różne sty­le, co cza­sa­mi do­pro­wa­dza do po­dzia­łów w san­dze. Czy ja­ko gło­wa li­nii bę­dziesz sta­rał się zjed­no­czyć lu­dzi po­mi­mo od­mien­nych po­glą­dów, czy ra­czej za­ak­cep­tu­jesz tę róż­no­rod­ność prak­ty­ku­ją­cych, uwa­ża­jąc ca­łą sy­tu­ację za na­tu­ral­ną?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> To na­tu­ral­ne, że ist­nie­ją nie­wiel­kie róż­ni­ce. W cza­sach, gdy na­uczał Bud­da, wszy­scy ro­zu­mie­li je­go na­uki jed­na­ko­wo. Kie­dy od­szedł, wraz z upły­wem cza­su po­wsta­wa­ło co­raz wię­cej róż­nic. Od­mien­ne spo­so­by prak­ty­ko­wa­nia to do­bra rzecz, do­pó­ki po­zo­sta­ją efek­tyw­ne i po­ma­ga­ją lu­dziom. Jed­nak je­śli po­ja­wia­ją się po­dzia­ły, po­win­no się im prze­ciw­dzia­łać. Uno­wo­cze­śnia­nie spo­so­bu na­ucza­nia mo­że być wska­za­ne. Nie cho­dzi jed­nak o two­rze­nie no­wych na­uk, lecz o wy­ja­śnia­nie tej sa­mej esen­cji w no­wo­cze­śniej­szy spo­sób.<br />
Bud­dhism To­day: Co spra­wia, że me­to­dy Dia­men­to­wej Dro­gi są tak wy­jąt­ko­we?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Po­wie­dział­bym, że to py­ta­nie nie jest wła­ści­wie po­sta­wio­ne. Mo­żesz od­na­leźć coś wy­jąt­ko­we­go we wszyst­kich in­nych me­to­dach bud­dyj­skich. Dia­men­to­wa Dro­ga to bar­dzo no­wo­cze­sna ścież­ka, szcze­gól­nie efek­tyw­na na Za­cho­dzie - już te­raz przy­no­si za­uwa­żal­ne re­zul­ta­ty, na przy­kład w Eu­ro­pie. Ma­my tam wie­lu prak­ty­ku­ją­cych i spo­ro ośrod­ków. Lu­dzie ci nie tyl­ko po­dą­ża­ją ścież­ką, ale tak­że mo­gą ją zro­zu­mieć, co jest naj­waż­niej­sze. W tym sen­sie Dia­men­to­wa Dro­ga jest bar­dzo od­po­wied­nia dla dzi­siej­szych cza­sów. Praw­do­po­dob­nie bar­dziej pa­su­je do za­chod­nie­go umy­słu niż in­ne ścież­ki. Być mo­że dla­te­go sta­ła się wy­jąt­ko­wa.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Roz­wój Dia­men­to­wej Dro­gi w Eu­ro­pie jest w du­żym stop­niu zwią­za­ny z ak­tyw­no­ścią La­my Ole­go Ny­dah­la. Jak są­dzisz, dla­cze­go osią­gnął on tak do­bre re­zul­ta­ty?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> My­ślę, że la­ma Ole po­zo­sta­je wspa­nia­łym przy­kła­dem dla wszyst­kich. Ob­ser­wu­jąc je­go ak­tyw­ność mo­że­cie zo­ba­czyć, jak wie­le po­tra­fi zdzia­łać je­den czło­wiek. Za­nim zo­stał bud­dy­stą, był bar­dzo dzi­ki. Lecz, gdy raz do­trze się do na­tu­ry Bud­dy, moż­na po­ru­szyć gó­ry.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Czy mo­że­my zadać Ci oso­bi­ste py­ta­nie? Czy trud­no jest znaj­do­wać się za­wsze w cen­trum uwagi?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> W pe­wien spo­sób się do tego przy­zwy­cza­iłem (śmiech). Cza­sa­mi mo­że to być iry­tu­ją­ce, ale w nie­któ­rych kul­tu­rach to ob­jaw sza­cun­ku i to­wa­rzy­szą mu naj­lep­sze in­ten­cje. W Ame­ry­ce Pół­noc­nej i w Eu­ro­pie od­by­wa się to łatwiej, w bar­dziej roz­luź­nio­nej at­mosferze.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Jak po­win­ni­śmy się do Cie­bie zwra­cać? Czy Twoi ucznio­wie po­win­ni mó­wić do Cie­bie „Wa­sza Świą­to­bli­wość”?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Ja­kie­go­kol­wiek zwro­tu uży­je­cie, nie mam nic prze­ciw­ko te­mu. Imię Kar­ma­pa jest w po­rząd­ku; to bar­dzo proste. My­ślę, że po­win­no wy­star­czyć.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Co z ro­bie­niem po­kło­nów przed na­uczy­cie­lem?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Kła­nia­nie się ja­ko po­zdro­wie­nie za­le­ży od kul­tu­ry. W Azji po­zo­sta­je jej czę­ścią. Na Za­cho­dzie cza­sa­mi wy­glą­da nie­zręcz­nie, mo­że­my więc je po­mi­nąć. Kie­dy otrzy­mu­ję ini­cja­cje, ro­bie­nie po­kło­nów jest dla mnie ko­niecz­no­ścią. W od­po­wied­niej sy­tu­acji sta­no­wi ozna­kę sza­cun­ku. Nie po­win­ni­śmy jed­nak bić po­kło­nów bez po­wo­du. Co­kol­wiek ro­bi­my bę­dąc bud­dy­sta­mi, po­win­ni­śmy czy­nić to z od­po­wied­nim zro­zu­mie­niem.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Jak wi­dzisz przy­szłość li­nii Kar­ma Ka­gyu?</p>
<p><strong>Kar­ma­pa:</strong> Na­sza przy­szłość wy­glą­da bar­dzo do­brze (Kar­ma­pa się uśmie­cha). Ma­my lu­dzi na­praw­dę za­in­te­re­so­wa­nych dhar­mą - nie po­zo­sta­ją je­dy­nie zwo­len­ni­ka­mi bud­dy­zmu, ale rów­nież po­sia­da­ją zro­zu­mie­nie na­uk. To jest do­bra pod­sta­wa dla dal­sze­go roz­wo­ju.</p>
<p><strong>Bud­dhism To­day:</strong> Dzię­ku­je­my bar­dzo. </p>
<p>ŹRÓDŁO: <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd34/budda_w_silicon_valley">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/7/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/7/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/7/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=7&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/budda-w-silicon-valley/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Strażnicy Dharmy</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/straznicy-dharmy/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/straznicy-dharmy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 17:00:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad ten został przeprowadzony dla Diamentowej Drogi w Hamburgu, Kucharach i Kassel w czerwcu i lipcu 2004 roku przez Paulinę Czaję, Stevena Jamesa i Cristinę Ferrando, z pomocą Hannah, Caty i Tomka.
Diamentowa Droga: Kim są strażnicy? Na Zachodzie, w związku z naszą tednencją do postrzegania zjawisk na sposób dualistyczny, widzimy ich jako coś zewnętrznego. Czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Wywiad ten został przeprowadzony dla Diamentowej Drogi w Hamburgu, Kucharach i Kassel w czerwcu i lipcu 2004 roku przez Paulinę Czaję, Stevena Jamesa i Cristinę Ferrando, z pomocą Hannah, Caty i Tomka.</p>
<p><strong>Diamentowa Droga:</strong> Kim są strażnicy? Na Zachodzie, w związku z naszą tednencją do postrzegania zjawisk na sposób dualistyczny, widzimy ich jako coś zewnętrznego. Czy strażnicy to rodzaj istot?</p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Strażnicy stanowią naturę naszej mądrości. Nie chodzi więc o to, iż my jesteśmy tutaj, a strażnicy „gdzieś tam”, gdzie „robią coś dla nas”. Przebudzenie się natury naszej mądrości staje się ochroną samo przez się. Chodzi tu o aktywność, która pozwala wszystkiemu się wydarzać. Istnieją dwa rodzaje strażników: światowi, żyjący jak czujące istoty i strażnicy Dharmy, będący absolutną mądrością. Oświeceni strażnicy są aspektami mądrości Buddy - przykładem może tu być Mahakala. Ich esencja zaś to nieograniczone współczucie - tak samo jak w przypadku Czenreziga. Wielkie współczucie może się wyrazić albo w łagodniej, albo w gniewnej formie. O Mahakali można powiedzieć więc, że jest gniewną manifestacją współczucia. Słowo „gniewny” odnosi się tu tylko do tego, jak on wygląda. Jego aktywność zaś określamy ściśle jako „ochraniającą w pełen mocy sposób”. Oznacza to, że strażnicy działają bez przeszkadzających emocji. W zachodniej kulturze gniewnym jest się jedynie w związku z ego. Tymczasem strażnicy wyrażają się w gniewny sposób nie posiadając „ja”. Na relatywnym poziomie zwykle ukazują się w gniewnej formie, mogą jednak również manifestować się w łagodnej.<br />
<span id="more-6"></span><br />
<strong>Jak działa aktywność strażnika?</strong></p>
<p><strong>Karmapa: </strong>Ogólnie aktywnością światowego strażnika jest ochrona rejonu, kraju czy miejsca przed problemami czy szkodliwymi wpływami. Najważniejszą zaś aktywnością strażników Dharmy pozostaje ochranianie nauk. Główne ich działanie nie dotyczy ochrony przed zewnętrznymi zagrożeniami. Strażnicy Dharmy ochraniają nas przede wszystkim przed „wewnętrznymi wrogami” - przeszkadzającymi emocjami, jak przywiązanie, pomieszanie, zazdrość, gniew i duma. To właśnie oni pomagają nam poskromić i kontrolować te słabości. W ten sposób otaczają praktykujących Dharmę ochroną. Poprzez Strażników Dharmy, tak samo jak poprzez inne aspekty Buddy, wyraża się oświecenie w jego trzech właściwościach: mądrości, mocy i współczuciu. Wszyscy posiadamy naturę Buddy, ale żeby ją rozpoznać, potrzebujemy odpowiednich okoliczności. Do zadań strażników należy właśnie tworzenie ich dla nas - chronią nas przed sytuacjami niekorzystnymi dla naszego rozwoju i pomagają znaleźć najlepsze warunki dla rozpoznania naszej wrodzonej natury Buddy. Innymi słowy, energie te usuwają przeszkody z naszej drogi do oświecenia.</p>
<p><strong>Którzy strażnicy są najważniejsi dla naszej linii?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Najważniejszy jest dwuramienny Mahakala (Czarny Płaszcz) - Bernagczien oraz pięciu innych: Dordże Legpa, Szing Cziong, Sin Gon, Nam Mang Tho i Ngag Czi Dak. Pozostali strażnicy to bodhisattwowie jednego z dzeisięciu poziomów, z którego podejmują swoją aktywność. W linii Karma Kagyu, Karma Pakszi, II Karmapa, miał bezpośrednią wizję Mahakali i całkowicie urzeczywistnił jego formę. Można ich zatem widzieć jako nierozdzielnych.<br />
Co znaczy słowo „Mahakala”?<br />
Karmapa: Dosłowne tłumaczenie z sanskrytu oznacza „Wielki Czarny”: „Maha” to „wielki”, a „kala” - „czarny”. Po tybetańsku jego imię brzmi „Nakpo Czienpo” - „Wspaniały Czarny” lub „Wielki Czarny”. Jednak zwykle nazywamy go „Bernagczien”: „Ber” czyli „płaszcz”, „nag” - „czarny”, a „czien” - „mieć”. A więc: „Czarny Płaszcz”.</p>
<p><strong>Wielu ludzi myśli, że strażnicy mogą uchronić ich od wypadków. Czy to prawda?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Właściwe zadanie strażnika Dharmy to ochrona wewnętrzna. Pomaga on kontrolować przeszkadzające emocje i pozwala rozwinąć się naszej mądrości. Jego funkcją jest jednak również odsunięcie przeszkód pojawiających się w życiu codziennym, będących skutkiem negatywnej karmy. W tym sensie rzeczywiście chodzi też o ochronę przed wypadkami. Jedną z możliwości w rozwoju pozostaje przedwczesna śmierć, a aktywność Mahakali pozwala jej zapobiec. Poprzez gromadzenie pozytywnej karmy zwiększamy swoją zasługę, a w rezultacie przedłużamy życie. Na tej samej zasadzie medytacja ma pozytywny wpływ na naszą energię życiową. Ochrona strażników poprawia też warunki sprzyjające wykonywaniu pozytywnych działań, dzieki którym znowu gromadzimy dobrą karmę.</p>
<p><strong>Jak wyjaśnić esencję Mahakali ludziom na Zachodzie? Wychowani w chrześcijańskiej kulturze często sądzą, że czcimy szatana - „Wielkiego Czarnego”.</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Powinniśmy wyjaśnić im, że formy manifestują się w tak wielkiej różnorodności i wyglądają tak rozmaicie dla pożytku wszystkich istot, jest to po prostu potrzebne. Chociaż niektóre aspekty Buddy są łagodne, a inne wyglądają jak Mahakala, wszystkie stanowią wyrażenie wielkiego współczucia. To określenie w stosunku do gniewnej formy - że pozostaje ona „wyrażeniem współczucia” - jest bardzo dobre dla ludzi z Zachodu, bo pozostaje ono w opozycji do tego, co widzą, kiedy na nią patrzą. Pomaga im zrozumieć, że współczucie nie zawsze oznacza działanie z uśmiechem. Mahakala pojawia się w takiej formie, ponieważ ludzie są, jacy są i na relatywnym poziomie pełne mocy „wyrażenie się” to czasami konieczność.</p>
<p><strong>XVI Karmapa nazwał Lamę Ole Mahakalą, który ochrania naszą linię. Czy to nadal jego zadanie?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Tak, widać to na przykładzie jego obecnej działalności. Uważam, że Lama Ole ma możliwości rozprzestrzeniania nauk Karma Kagyu na świecie skuteczniej niż ktokolwiek inny. Z drugiej strony, XVI Karmapa potrafił mówić i robić rzeczy uaktywniające umysły innych. Jego błogosławieństwo wzmacniało wrodzone ludzkie aktywności, sprawiało, że wzrastały i dzięki temu wszystko stawało się możliwe. Naprawdę wszyscy mamy naturę Buddy i wszyscy posiadamy właściwości Mahakali.</p>
<p><strong>Jak możemy rozwinąć aktywność strażnika Dharmy?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> W przypadku praktykujących Wadżrajanę, drogę tantry, stopniowy rozwój i pogłębianie urzeczywistnienia oznacza budzenie w sobie czterech aktywności Buddy: uspokajającej, pomnażającej, przyciągającej i ochraniającej. Zgodnie ze swoją karmą, zasługą i możliwościami, każdy może rozwinąć wszystkie cztery właściwości, nie tylko ochraniającą, jeżeli oczywiście zewnętrzne i wewnętrzne warunki na to pozwolą.</p>
<p><strong>Podczas naszej wycieczki po Himalajach zauważyliśmy, że kobietom nie wolno było wchodzić do pokoju Mahakali. Dlaczego?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Tam to powszechne zjawisko. W większości społeczeństw zawsze istniały różnice, jeżeli chodzi o role kobiet i mężczyzn. Na całym świecie mężczyźni byli uważani za ważniejszych niż kobiety. W Himalajach od wielu wieków niewiele się zmieniło. Zanim buddyzm tam dotarł, Tybetańczycy mieli już swoją tradycję, która wtopiła się w nauki Dharmy. Dharma zawsze dostraja się do kultury danego kraju, więc i zachowania z nią związane zmieniają się pod wpływem obyczajów danego społeczeństwa. Nie jest tak, że Dharma nie pozwala kobietom na wstęp do pokoju Mahakali. Nie ma ku temu żadnej duchowej przyczyny. Dobrze zdać sobie z tego sprawę, że ten zwyczaj nie jest częścią buddyzmu, a należy do tradycyjnych zachowań społecznych. Dla porównania, w Europie jeszcze sto lat temu kobiety nie miały prawa głosu w wyborach.</p>
<p><strong>Niektórzy ludzie zachowują się w gniewny sposób, jednocześnie uważając, że wykonują ochraniające działania. Działają bez współczucia, używają słowa „ochrona” jako wymówki dla swojego gniewu. Co o tym myślisz?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> To nie aktywność ochraniająca, lecz po prostu gniew, dopóki funkcjonuje w ramach: „to lubię” i „tego nie lubię”. Trzeba umieć rozróżnić, kiedy w sytuację zaangażowane zostało ego, a kiedy nie. Jeżeli ego i przeszkadzające uczucia są obecne, nie ma mowy o aktywności ochraniającej.</p>
<p><strong>Czy mógłbyś powiedzieć, jak buddysta może fizycznie ochraniać innych lub walczyć dla swojego kraju?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Gdy mówimy o ochronie naszego kraju czy nawet planety, chodzi nam zazwyczaj o zabijanie i ranienie innych. Jeżeli ranimy inną istotę przy udziale ego i gniewu, nie ma to żadnego związku z aktywnością Dharmy ani w ogóle z aktywnością buddyjską. Nikt nie powinien krzywdzić innych z zemsty czy pod wpływem przeszkadzających uczuć. Jeżeli ktoś został zaatakowany na twoich oczach, oczywiście ochraniaj go - to zupełnie normalna reakcja, każdy by tak postąpił. Jednak staraj się nie zranić i nie zabić napastnika. Nawet w bardzo trudnych sytuacjach zwykle można uniknąć zabijania. Odbieranie życia pozostaje czymś skrajnym. Czegoś takiego z czystego poziomu może dokonać jedynie ktoś, kto osiągnął stan bodhisattwy. Jeżeli uwolnił swój umysł od egoizmu, może to zrobić. W przeciwnym przypadku, jeśli kogoś zabijemy, bardzo trudno będzie nam pozbyć się nagromadzonej w ten sposób negatywnej karmy.</p>
<p><strong>Jak działa węzeł Mahakali?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Po pierwsze zależy to od osoby, która pobłogosławi ten węzeł. Musi to być ktoś urzeczywistniony, ktoś kto może rzeczywiście zapewnić ochronę. Wówczas w węźle z pewnością obecne będzie błogosławieństwo. Po drugie, zależy to od osoby, która ów sznureczek nosi. Jeżeli masz wiele zaufania i myślisz: „Teraz mam ochronę”, naprawdę stworzysz ją wokół siebie. Tak to właśnie działa. Ostatecznie rezultat będzie połączeniem błogosławieństwa i twojego do niego nastawienia. Kiedy medytujemy, musimy pokonać wiele różnych faz i stopni wizualizacji. Dla niektórych może to być nieco trudne i nie tak przekonujące. Nosząc sznureczki z błogosławieństwem, węzły strażników, gały i inne szczególne przedmioty, kreujemy wokół siebie pole energii bez konieczności przechodzenia przez różne fazy czy stopnie. Zaufanie - fakt, że jesteś przekonany, że mają one swoje działanie, powoduje, że rzeczywiście ochraniają. Kiedy umysł przepełnia czyste zaufanie, posiada on właściwości ochraniające. Ochraniającym przedmiotem nie musi być węzeł Mahakali - to może być pobłogosławiony pierścionek lub cokolwiek innego. Najważniejszy pozostaje stan umysłu.</p>
<p><strong>Jaki jest pożytek z codziennego przywoływania Mahakali?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Jeżeli wykonujemy tę praktykę regularnie, utrzymujemy dogodne warunki do medytacji i trzymamy wszelkie przeszkody od siebie z daleka. To samo dotyczy każdej innej praktyki, którą wykonujemy. W tym wypadku jest to związane z pewną obietnicą - tak zwanym „damtsigiem”. Dzięki niemu możemy zachować te właściwe warunki i nic nie będzie nam w medytacji przeszkadzać. Dlatego w szkole Kagyu wykonujemy to przywołanie regularnie, żeby odsunąć wszelkie trudności. Pudżę Mahakali śpiewano w Tybecie przez wieki i teraz również praktykuje się ją w wielu miejscach. Najistotniejsze jest jednak to, że nasza natura buddy rozwija się coraz bardziej.</p>
<p><strong>Czy myślisz, że gdybyśmy przestali przywoływać Mahakalę, nauki by zniknęły? Czy rozprzestrzenianie się nauk Karma Kagyu zależy od aktywności Mahakali, która ma miejsce dlatego, że wykonujemy jego praktykę?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> I tak, i nie. To nie musi koniecznie zależeć od Mahakali; ochronę naukom może zapewnić jakaś inna energia, na przykład Wielki Biały. To czy nauki Dharmy się pojawiają czy zanikają, zależy od naszej wewnętrznej praktyki. Dopóki stosujemy metody, linia Karma Kagyu zawsze będzie aktywna. Wewnętrzna praktyka oznacza zrozumienie podstawy i znaczenia Dharmy. A podstawę naszej praktyki stanowi współczucie dla wszystkich istot.</p>
<p><strong>Bardzo dziękujemy za rozmowę.</strong></p>
<p>ŹRÓDŁO: <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd36/straznicy_dharmy">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/6/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/6/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/6/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=6&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/straznicy-dharmy/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Relacje z innymi</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/relacje-z-innymi/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/relacje-z-innymi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 16:56:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Krótkie nauki]]></category>

		<category><![CDATA[relacje międzyludzkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/relacje-z-innymi/</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli powzięliśmy decyzję, by pomagać wszystkim istotom (czyli naszym dawnym matkom), powinniśmy do tego dążyć z determinacją, nie bojąc się trudności, które można napotkać. Trzeba w tym wytrwać, nie zmieniając obranego celu. Jeśli mamy intencję osiągnięcia ostatecznego, oświeconego stanu buddy, zawsze musimy uznawać innych za ważniejszych od siebie; ważność nas samych należy zamienić na ważność [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Jeśli powzięliśmy decyzję, by pomagać wszystkim istotom (czyli naszym dawnym matkom), powinniśmy do tego dążyć z determinacją, nie bojąc się trudności, które można napotkać. Trzeba w tym wytrwać, nie zmieniając obranego celu. Jeśli mamy intencję osiągnięcia ostatecznego, oświeconego stanu buddy, zawsze musimy uznawać innych za ważniejszych od siebie; ważność nas samych należy zamienić na ważność innych. Jeśli nie jesteśmy w stanie tego zrobić, powinniśmy przynajmniej rozwijać życzenie, aby tak uczynić. Miłość i współczucie są właściwą odpowiedzią na krytykę. Jeśli reagujemy gniewem, to zaczynamy zachowywać się tak samo jak ten, kto nas krytykuje. Takie zachowanie wynika z niewiedzy. Odpowiadanie miłością i współczuciem nie jest łatwe i dlatego właśnie proszę was, byście takie działanie praktykowali.</p>
<p>Aby rozwinąć zaufanie do duchowego przyjaciela, trzeba mieć świadomość jego oświeconych właściwości. Zaufanie powstanie wskutek kontaktu z owymi właściwościami, którymi są właśnie miłość i współczucie dla wszystkich istot. Duchowy nauczyciel nieustannie i bez zniechęcenia pomaga innym, a nas z kolei uczy, jak rozwijać miłość i współczucie wobec innych. W ten oto sposób dojrzewać w nas mogą oświecone właściwości. Jeśli wzbudzimy w sobie zaufanie do lamy, przekaz oświeconych właściwości stanie się możliwy, a doświadczanie tych właściwości wzmocni z kolei nasze zaufanie. Na rzeczy będziemy w stanie patrzeć w sposób najpożyteczniejszy i najprostszy, jeśli uświadomimy, sobie, że wszystkie istoty uwięzione są w cyklu egzystencji. Dlatego też nie powinniśmy lgnąć do osobistych opinii innych, lecz powinniśmy starać się wyzwolić ich z samsary.</p>
<p><strong>ŹRÓDŁO:</strong> <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd35/relacje_z_innymi">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/5/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/5/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/5/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=5&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/relacje-z-innymi/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Musicie praktykować naprawdę intensywnie</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/musicie-praktykowac-naprawde-intensywnie/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/musicie-praktykowac-naprawde-intensywnie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 16:49:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[Czy mógłbyś powiedzieć, co robiłeś przez ostatnie miesiące przed przyjazdem do Europy?
Karmapa: Przez ostatnie dwa miesiące głównie studiowałem w instytucie buddyjskim zwanym „szedra”, w pobliżu mojego domu w Kalimpongu. Byłem tam wraz z innymi mnichami. Zanim przyjechałem do Europy zdawaliśmy egzamin.
Myśleliśmy, że zakończyłeś swoją formalną edukację w grudniu w 2003 roku, podczas ceremonii Widiadhara w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong>Czy mógłbyś powiedzieć, co robiłeś przez ostatnie miesiące przed przyjazdem do Europy?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Przez ostatnie dwa miesiące głównie studiowałem w instytucie buddyjskim zwanym „szedra”, w pobliżu mojego domu w Kalimpongu. Byłem tam wraz z innymi mnichami. Zanim przyjechałem do Europy zdawaliśmy egzamin.<br />
Myśleliśmy, że zakończyłeś swoją formalną edukację w grudniu w 2003 roku, podczas ceremonii Widiadhara w New Delhi?<br />
Karmapa: Chodziło o naukę medytacji i rytuałów, nie zaś o całe studia. Zostałem Dordże Lobpynem, co oznacza, że ukończyłem studia praktyki i przekazu i teraz jestem upoważniony, aby go udzielać. Nadal pracuję nad moim ogólnym wykształceniem. Po ukończeniu studiów stanę się khenpo.</p>
<p><strong>Jak rozwija się nowy instytut w Kalimpongu?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Instytut rozwija się bardzo dobrze. Mija już trzeci rok od jego założenia i mamy około osiemdziesięciu uczniów.</p>
<p><strong>Jaki pożytek mogą przynieść ludziom na Zachodzie praktyki, które stosujemy w ośrodkach Diamentowej Drogi?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Praktyki, jakie stosuje się w ośrodkach Diamentowej Drogi na Zachodzie, mogą przynieść taki sam pożytek, jak praktyki i nauki tradycji Karma Kagyu wcześniej w naszej historii. Nowoczesne podejście do esencjonalnych nauk daje takie same rezultaty.</p>
<p><span id="more-4"></span></p>
<p><strong>Jesteś głową linii Karma Kagyu. Co to oznacza?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Głowa linii Karma Kagyu to po prostu ktoś, kto jest odpowiedzialny za utrzymywanie przekazu Mahamudry i Sześciu Jog Naropy i dzielenie się nim.</p>
<p><strong>Co oznacza imię „Karmapa”?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Słowo „karmapa” pochodzi z sanskrytu i oznacza „tego, który niesie aktywność”.</p>
<p><strong>Jaka jest aktywność Karmapy?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Od czasów I Karmapy, Dysum Czienpy, naszym głównym zadaniem było troszczyć się, by przekaz pozostawał żywy. Dysum Czienpa dostał wszystkie nauki od Gampopy; od niego przejęła je jego druga inkarnacja i inni mistrzowie Karma Kagyu. Przeważnie ciągłość przekazowi zapewniały kolejne inkarnacje Szamara Rinpocze – w ten sposób dotrwał do naszych czasów, aż do XVII odrodzenia Karmapy. Głównym działaniem Karmapy jest więc podtrzymywanie aktywności dharmy, aktywności Buddy, i dzielenie się naukami ze wszystkimi istotami. W dawnych czasach Karmapowie działali głównie wewnątrz Tybetu, ale dziś ich aktywność dociera wszędzie. Tak jak mówiłem, przekaz musi pozostać żywy.</p>
<p><strong>Co uważasz za prawdziwą esencję buddyzmu?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Dharma nie jest religią, chociaż w wielu krajach tak się ją traktuje. Przypomina filozofię, ale ten termin też nie do końca jej odpowiada. Dharma to po prostu nauki i metody, otwierające nasz umysł na naturę buddy, która tkwi w każdym z nas.</p>
<p><strong>W jaki sposób buddyjskie praktyki pomagają nam radzić sobie ze stresem albo depresją w trudnych sytuacjach życiowych, częstych w naszym zachodnim świecie?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Używając buddyjskich metod jesteśmy w stanie zobaczyć jak działa samsara. Widzimy, że wszystkie trudności spotykają nas z powodu naszych negatywnych myśli, negatywnej mowy i negatywnych działań. Stosując Dharmę, analizując przyczyny i skutki cierpienia, które nas spotyka, jesteśmy w stanie je usunąć i w końcu przezwyciężyć problemy. Możemy zmienić naszą życiową sytuację. Teraz właśnie mamy ku temu doskonałe warunki – wspaniałą możliwość osiągnięcia całkowitej realizacji.</p>
<p><strong>W kilku poprzednich wywiadach radziłeś nam, żebyśmy „praktykowali ciężko”. Mówiłeś: „Powinniście włożyć więcej wysiłku w medytację”. Dlaczego jest to takie ważne?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> To prawda, zawsze to powtarzam. Na pewno wszyscy praktykują bardzo dobrze, ale ciągle próbuję zachęcać ludzi, żeby pracowali ciężej i staram się ich do tego zainspirować. Wszyscy mamy w tym życiu tę wspaniałą możliwość, że możemy praktykować. Wszyscy jesteśmy szczęściarzami, ponieważ posiadamy cenne ludzkie ciało. Ale nawet jeśli posiadamy dharmę, czasami zapominamy, że powinniśmy praktykować więcej. W zachodnim życiu pamiętanie o tym może być trudne, ponieważ nie macie tu dość wolnego czasu. Większość ludzi na Zachodzie pozostaje bardzo zaangażowana w pracę i życie codzienne. Chociaż wspiera ono nasze „życie dharmy”, powinniśmy praktykować naprawdę ciężko, jeśli chcemy uwolnić się od samsary. Oczywiście to nie nasze ostatnie życie, ale nadal jest ono tak cenne, że rzeczywiście powinniśmy spróbować je w pełni wykorzystać. To ważne, żebyśmy nie zmarnowali tej szansy.</p>
<p><strong>Sformułowanie „praktykować ciężko” dla wielu ludzi Zachodu nie brzmi zbyt zachęcająco. Magazyny opisujące współczesny styl życia odwołują się raczej do pojęć takich, jak „relaks” czy „bycie dobrym dla siebie”. Czy można osiągnąć oświecenie bez ciężkiej praktyki?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Mówiąc: „ciężka praktyka”, próbuję przekazać znaczenie tybetańskiego słowa „tsendru”. W Europie, jak sądzę, odpowiadają mu raczej słowa „entuzjazm” albo „radosny wysiłek”. „Ciężka praktyka” nie oznacza, że musicie obciążyć czymś swe ciało albo umysł. Chodzi tu bardziej o zaangażowanie się w praktykę, poświęcenie jej większej ilości czasu i o próbę zbudowania sobie do niej odpowiedniego podejścia. Po pierwsze, powinniśmy mieć przejrzysty pogląd na to, co robimy i rozumieć, jakie możemy osiągnąć rezultaty, chociażby jeśli chodzi o zmniejszenie ilości stresu. Chodzi więc o to, żeby medytować z radością i znaleźć więcej czasu na praktykę i żeby angażować się w nią tak głęboko, jak to tylko możliwe. Istnieje różnica pomiędzy początkującymi w praktyce, a kimś, kto medytuje już od dawna. Jeśli mowa o początkujących, dobrze, jeśli medytują koncentrując się na krótko, a potem rozluźniają się. Jeżeli jednak ktoś jest już przyzwyczajony do długich sesji, medytacja będzie dla niego łatwa i prosta. Im więcej się medytuje, tym bardziej wzrasta jakość medytacji. Nawet fizyczne odczucia stają się z czasem coraz lepsze. Rozwój to stopniowy proces.</p>
<p><strong>W języku tybetańskim istnieje takie określenie, jak „njingru”, oznaczające „kość serca”. Co to oznacza?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> To wyrażenie określa prawdziwie ciężką praktykę, wykonywaną z dużą ilością determinacji.</p>
<p><strong>Czy można ocenić jakość swojej praktyki dharmy?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Powinniśmy przez cały czas wiedzieć, jak dobrze nam idzie i sprawdzać swój poziom urzeczywistnienia. Musicie stać się bardziej świadomi. Bądźcie uważni, ale nie oceniajcie ani siebie, ani swoich doświadczeń.<br />
Czy możliwy jest rozwój bez nauczyciela, po prostu dla siebie?<br />
Karmapa: Nauczyciel jest potrzebny jako ktoś urzeczywistniony i doświadczony, kto może was prowadzić tak, byście nie zeszli ze ścieżki. Nawet jednak kiedy korzystacie z pomocy przewodnika, sprawdzajcie również sami to, czego się uczycie.</p>
<p><strong>Dlaczego tak ważne jest spotkanie nauczyciela, szczególnie na Diamentowej Drodze?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Jeśli chcemy wyzwolić się z samsary, musimy spotkać dharmę, a nie możemy dokonać tego sami z siebie. Potrzebujemy wsparcia i pomocy, a ich najlepszym źródłem pozostaje tu nauczyciel. On lub ona wskazują nam drogę i reprezentują trzy klejnoty – Buddę, Dharmę i Sangę. Każdy nauczyciel posiada tę samą esencję – powinniśmy postrzegać go jako urzeczywistnienie właściwości buddów, a nie cielesną formę, której możemy doświadczyć dzięki pięciu zmysłom. Wiedza uzyskana dzięki zmysłom jest iluzoryczna i może prowadzić do rozproszenia. Nauczyciel nie ma tak wielkiego znaczenia, jeżeli chcemy podążać buddyjską ścieżką w ogóle. Jednak w Diamentowej Drodze, Wadżrajanie, wszystko opiera się na związku z nim, ponieważ tutaj metody są tak szczególne, że również związek z nauczycielem pozostaje bardzo ważny. Nauczyciel pełni tu więc wielką rolę i musicie być pewni, czy właśnie on będzie dla was dobrym przewodnikiem, a wy dobrymi dla niego uczniami. Również on sam powinien to wiedzieć. Zgodnie z tradycją tybetańską takie wzajemne rozpoznanie zabierało trzy lata.</p>
<p><strong>Co powinniśmy zrobić, aby być dobrymi uczniami dharmy?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Powiedziałbym, że aby stać się idealnym praktykującym, musimy przez cały czas być świadomi i posiadać bodhiczittę – oświeconą postawę. To najważniejsze. Tak długo, jak w tej mierze wszystko dobrze funkcjonuje, jakąkolwiek praktykę wykonujemy i cokolwiek robimy w codziennym życiu, zawsze przyniesie pozytywne efekty.</p>
<p><strong>Co to jest bodhiczitta?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Tak długo, jak długo istoty pogrążone są w samsarze i nie posiadają bodhiczitty, ich intencje i działania zawsze będą nakierowane na ich własne szczęście. Dlatego pozostają bardzo egoistyczne i wpadają w wiele kłopotów, powodowanych chociażby emocjami, których nie są w stanie kontrolować. Ludzie nie rozumieją, które z ich działań prowadzą do trudności. Posiadając bodhiczittę wiemy, na co możemy sobie pozwolić i w którym momencie nasze działania stają się negatywne. Wtedy też robimy wszystko nie tylko dla siebie samych, lecz zawsze także dla innych. Nie czynimy tu żadnych różnic. Każdy otrzymuje od nas po równo. Od chwili rozpoczęcia praktyki, przechodząc przez różne poziomy urzeczywistnienia aż do pełnej realizacji, podążamy drogą bodhisattwy. Trzeba jednak rozumieć różnicę pomiędzy dwoma rodzajami bodhiczitty – relatywną i absolutną. Relatywna bodhiczitta dotyczy rozwoju miłującej dobroci i współczucia. Jest ona oparta na zrozumieniu, że wszystkie czujące istoty żyją w samsarze z powodu swych przeszkadzających emocji i karmy, które w naturalny sposób zwiększają pragnienie osiągnięcia oświecenia dla pożytku wszystkich istot. Z taką motywacją działa bodhisattwa praktykujący sześć paramit, z których pierwszą jest szczodrość. Tak wygląda relatywna bodhiczitta. Urzeczywistnienie szóstej paramity – mądrości – stanowi bodhiczittę ostateczną. Poprzez jej realizację wszystkie sześć paramit osiąga stan doskonałości.</p>
<p><strong>Co jest najważniejsze na drodze do oświecenia?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Istnieją trzy typy buddyjskich nauk. My stosujemy praktyki tantryczne, musimy więc obudzić w naszym umyśle bodhiczittę i do niej dostosowywać zewnętrzne i wewnętrzne działania. Dla nas, używających wyjątkowych metod tantry, ma to szczególne znaczenie. Wewnętrzna aktywność polega na uważności, dzięki której możemy objąć nasz mentalny stan. A zewnętrzna aktywność to kontrolowanie naszych działań zewnętrznych. Najważniejszą sprawą pozostaje tu jednak bodhiczitta – zrozumienie, że wszystko, co robimy, ma na celu nie tylko nasz pożytek, ale dobro wszystkich innych istot. Korzeń tego nastawienia z kolei to miłująca dobroć i współczucie. Bez tego nie ma Wadżrajany.</p>
<p><strong>Czy rezultaty naszej praktyki mają cokolwiek wspólnego z tym, czy wykonujemy jedną z „wyższych” medytacji, czy też nie? W zeszłym roku w wywiadzie dla „Buddhism Today” powiedziałeś, że bez Sześciu Jog Naropy niemożliwe byłoby rzeczywiste pogłębienie praktyki w krótkim czasie.</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Nie używałbym określenia „wyższa” czy „niższa” praktyka. Budda przekazał różne rodzaje środków – wśród nich jest ścieżka tantryczna, znana jako bardzo efektywna i zręczna metoda. Sześć Jog Naropy to część tej ścieżki. Medytacje te przynoszą szybkie rezultaty, ale tylko wtedy, gdy wykonuje się je właściwie. Do tego zaś potrzeba bardzo dobrego zrozumienia dharmy i odosobnienia. Z drugiej strony nie można naprawdę powiedzieć, że praktyka Sześciu Jog Naropy jest „wyższa”, tak jakby praktyka Nyndro była czymś „niższym”. Ogólnie rezultaty praktyk zależą od dwóch rzeczy: od stopnia ich intensywności i siły motywacji. Korzeniem czy motywacją powinny zaś dla nas pozostawać zawsze miłująca dobroć, współczucie i oświecona postawa. Rozpoczynamy praktykę chcąc osiągnąć pewien cel – pragniemy osiągnąć oświecenie w tym życiu. Abyśmy mogli czynić postępy na takiej ścieżce, potrzebujemy determinacji. Tymczasem zwykle jesteśmy bardzo zajęci życiem, dobrze więc nauczyć się stabilnie pracować z umysłem, rozwijając na przykład sześć paramit. Używając wszystkich dostępnych metod odpowiadających naszym możliwościom, konsekwentnie będziemy się rozwijać. W ten sposób możemy osiągnąć wyzwolenie nawet w ciągu jednego życia. Jeśli uczyniliśmy wcześniej silne życzenia, być może pojawią się okoliczności, które umożliwią nam praktykowanie Sześciu Jog Naropy. Z drugiej strony, może jednak będziemy podążać ścieżką Mahamudry jak mahasiddha Saraha. Wtedy jednak również powinniśmy spędzić jakiś czas na odosobnieniu. W obu przypadkach, jeśli chcemy osiągnąć oświecenie w tym życiu, musimy praktykować naprawdę intensywnie.</p>
<p><strong>Kiedy ludzie praktykują przez wiele lat, czasami opuszcza ich początkowa inspiracja i entuzjazm. Co byś poradził w takich przypadkach?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Myślę, że taka jest po prostu ludzka natura, tak działa samsara. Nasze nawyki sprawiają, że chcemy zawsze czegoś nowego. Kiedy pojawia się przyzwyczajenie, wszystko staje się nudne. Ta postawa szkodzi jednak praktyce dharmy, powinniśmy więc się starać, żeby ją zmienić. Jeśli mamy taki problem, pomóc może myślenie o fundamentach dharmy: o czterech podstawowych rozmyślaniach. To jest najlepsza rzecz, jaką możemy zrobić – wrócić do podstaw.</p>
<p><strong>Lama Ole i Hannah założyli dotąd około 450 ośrodków buddyjskich na całym świecie, wygląda więc na to, że na Zachodzie dharma przez cały czas wzrasta. Co jest Twoim zdaniem przyczyną tego rozwoju?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Po pierwsze działa tutaj karma wszystkich dharmicznych przyjaciół – ich mocne związki z poprzednich żywotów, które teraz dojrzewają. Żeby pojawił się rozwój, wszystkie korzystne warunki ku temu muszą się zejść. Poza tym posiadamy najważniejszą rzecz – nauki, które naprawdę przenikają nasze umysły i otwierają je. W rzeczywistości istnieją więc trzy główne przyczyny wzrastania dharmy na Zachodzie: uczniowie, nauczyciel i nauki. Teraz musimy uczynić wszystko, aby rozwinąć ten potencjał.</p>
<p><strong>Czy masz jakieś życzenia?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Bardzo proste. Pragnę, aby każdy osiągnął oświecenie tak szybko, jak to tylko możliwe. Naprawdę każdy. To wszystko.</p>
<p><strong>Jakie byłoby Twoje przesłanie dla praktykujących buddyzm?</strong></p>
<p><strong>Karmapa:</strong> Najważniejszą rzeczą jest praktyka, bardzo istotne jest też utrzymywanie bodhiczitty w każdej życiowej aktywności. Kiedy rozpoczynamy coś nowego, jest to zawsze bardzo ekscytujące i inspirujące, jednak ważne pozostaje także kontynuowanie tego, co rozpoczęliśmy. To może okazać się najtrudniejsze, bo wymaga czasu i odwagi – a więc bardzo wiele. Troszczcie się o to, żeby wasza praktyka była żywa i stosujcie dharmę w życiu tak, jak to tylko możliwe.</p>
<p><em>Tekst został opracowany na podstawie dwóch rozmów z Karmapą Taje Dordże: w Karma Guen w Hiszpanii, 30 maja 2004, z pytaniami Claudii Knoll i Detleva Gobela, i drugiej w Czechach, w autobusie pomiędzy Pragą a Brnem, 23 czerwca 2004, z pytaniami Romana Lausa. Całość zredagował Karmapa Taje Dordże wraz z Hannah Nydahl, Tomkiem Lehnertem, Caty Hartung oraz Stevenem i Cristiną Ferrando. </em></p>
<p><strong>ŹRÓDŁO:</strong> <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd36/musicie_praktykowac_naprawde_intensywnie">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/4/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/4/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/4/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=4&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/musicie-praktykowac-naprawde-intensywnie/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wszyscy pragną pokoju</title>
		<link>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/wszyscy-pragna-pokoju/</link>
		<comments>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/wszyscy-pragna-pokoju/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 16:45:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Chmiel</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Przemówienia]]></category>

		<category><![CDATA[pokój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://17karmapa.wordpress.com/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[(…) Wszyscy pragną pokoju. Można go osiągnąć dzięki rozwijaniu współczucia i absolutnej wiedzy na temat pustości. Pokoju na świecie nie da się uzyskać poprzez poprawianie zewnętrznego świata w sensie podwyższania standardów życia. Budda Siakjamuni powiedział kiedyś, że „Ilość czujących istot jest tak ogromna, jak przestrzeń nieba, takie też jest ich cierpienie”. Dlatego życzenie polepszenia ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><em>(…)</em> Wszyscy pragną pokoju. Można go osiągnąć dzięki rozwijaniu współczucia i absolutnej wiedzy na temat pustości. Pokoju na świecie nie da się uzyskać poprzez poprawianie zewnętrznego świata w sensie podwyższania standardów życia. Budda Siakjamuni powiedział kiedyś, że „Ilość czujących istot jest tak ogromna, jak przestrzeń nieba, takie też jest ich cierpienie”. Dlatego życzenie polepszenia ich sytuacji nie może mieć żadnych granic. Z tego powodu współczucie w buddyzmie nazywamy współczuciem dla wszystkich istot bez wyjątku, współczuciem dla przyjaciół jak i wrogów. Współczucie oznacza pracę włożoną w wykorzenianie cierpienia wszystkich czujących istot wynikającego z nieczystych stanów umysłu, które wytwarzają samsarę. Takie współczucie pojawia się na bazie zrozumienia pustości. Brak tej wiedzy, jak i współczucia jest przyczyną konfliktów, rasizmu, wojen, przemocy, niepokojów i terroryzmu w wielu częściach świata. Aby móc poradzić sobie z tymi problemami, musimy znaleźć miejsce, w którym współczucie i mądrość będą mogły się rozwijać. Jeśli rzeczywiście zastosujemy buddyjskie metody w praktyce, będziemy w stanie osiągnąć i utrzymać pokój na świecie. Na tej podstawie możemy wywnioskować, że studiowanie, medytacja i kontemplacja nauk Buddy Siakjamuniego jest w dzisiejszych czasach sprawą najwyższej wagi. Dlatego uważam, że studiowanie nauk buddyjskich, tak w Indiach jak i za granicą, jest niesłychanie istotne dla osiągnięcia pokoju na świecie. Z tego też powodu postanowiłem włożyć wiele wysiłku w to, żeby dharma stała się dostępna dla tak wielkiej ilości ludzi, jak to tylko będzie możliwe. </p>
<p><strong>ŹRÓDŁO:</strong> <a href="http://www.diamentowadroga.pl/dd38/wszyscy_pragna_pokoju">Diamentowa Droga</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/17karmapa.wordpress.com/3/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/17karmapa.wordpress.com/3/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/17karmapa.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/17karmapa.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/17karmapa.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/17karmapa.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/17karmapa.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/17karmapa.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/17karmapa.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/17karmapa.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/17karmapa.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/17karmapa.wordpress.com/3/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=17karmapa.wordpress.com&blog=3367980&post=3&subd=17karmapa&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://17karmapa.wordpress.com/2008/04/03/wszyscy-pragna-pokoju/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pomagaj-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tomek</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>