Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
Autor: Künzig Szamar Rinpocze
“…przybędzie bohater oświecenia o głosie podobnym rykowi lwa, zwany Karmapą. Mocy osiągniętej w głębokiej medytacji będzie używał dla dobra czujących istot - widzenie go, słuchanie i myślenie o nim poprowadzi je do szczęścia.”
Budda, Sutra Królewskiego Samadhi.
W styczniu 2000 roku, XVII Karmapa Taje Dordże pierwszy raz przybędzie na Zachód. 2 i 3.01 udzieli inicjacji i nauk w Düsseldorfie w Niemczech.
Read more »
Filed under: Historia | Brak komentarzy »
Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
Pierwsze publiczne wystąpienie XVII Karmapy w Europie w 2000 roku.
Nagle czas stanął w miejscu. 6000 ludzi wstrzymało oddech, aby po chwili poderwać się z krzeseł i powitać burzą oklasków, gwizdów i powitalnych okrzyków XVII Gyalwa Karmapę Taje Dordże w Europie. Trwające kilka minut owacje na stojąco były naprawdę magicznym momentem.
Karmapa był wyraźnie poruszony i zaskoczony tak spontanicznym powitaniem.
Lama Ole promieniował radością. Oto mógł przedstawić Karmapie rezultat swojej trzydziestoletniej, nieprzerwanej pracy…
W tej samej chwili spadł mi kamień z serca i ogarnęła mnie prawdziwa wdzięczność. Udało nam się! Dwustuosobowy zespół przyjaciół, organizując i improwizując, dokonał prawie niemożliwego. Jeszcze kilka godzin wcześniej Gabi Volenko udzielała nam przez telefon komórkowy ostatnich wskazówek z lotniska we Frankfurcie.
Read more »
Filed under: Inni o Karmapie | Brak komentarzy »
Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
Nauki Buddy mówią o konieczności pomagania innym istotom, wskazywania im drogi do uspokojenia umysłu. Abyśmy byli w stanie to zrobić, musimy sami osiągnąć taki spokój. Stanie się to możliwe dzięki rozwinięciu miłości i współczucia, to właśnie te dwie właściwości prowadzą do prawdziwego uspokojenia.
Miłość jest życzeniem zapewnienia wszystkim istotom szczęścia, współczucie zaś to pragnienie wyzwolenia ich z cierpienia.
Obecnie posiadamy wszystkie warunki niezbędne, by ten cel osiągnąć. Mamy cenne ludzkie ciało, wolne od wszelkich niesprzyjających okoliczności, które mogłyby nam uniemożliwić spełnienie naszych zamiarów i doskonale wyposażone we wszystkie sprzyjające właściwości. Posiadamy osiem wolności i dziesięć osiągnięć, które pozwalają nam wyruszyć w tę drogę. Jesteśmy zatem w stanie postępować tą ścieżką naprzód i nie możemy sobie pozwolić na utratę takiej możliwości.
Oznacza to, że powinniśmy gromadzić zasługę, wykonywać pozytywne działania i unikać wszelkich negatywnych, szczególnie ważny jest ten ostatni punkt. Negatywne działanie to takie, które rani innych. Tak samo musimy wystrzegać się negatywnych myśli. Jednocześnie powinniśmy robić to co pożyteczne, co przynosi pożytek innym, bez względu na to, jak drobne i nieważne te działania nam się wydają.
Chodzi o to, żebyśmy wprowadzali te nauki w życie, samo poznanie ich nie wystarcza. Aby tak się stało, musimy o nich pamiętać, następnie starać się według nich działać, wreszcie postępować zgodnie z nimi przez cały czas.
Tych kilka nauk to istota praktyki, dopóki będziemy starali się je stosować, będziemy mogli mieć pewność, że znajdujemy się na właściwej drodze. Tych kilka rad to również podsumowanie nauk. Proszę, pamiętajcie o nich podczas waszej praktyki.
ŹRÓDŁO: Diamentowa Droga
Filed under: Krótkie nauki | Brak komentarzy »
Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
Wywiad z XVII Karmapą Taje Dordże, Menlo Park, Kalifornia, 7 września 2003.
Rozmawiali: Gosia Pellarin, Alyson Talley, Tomek Lehnert, Brooke Webb
Buddhism Today: To przyjemność móc porozmawiać z Tobą podczas Twej pierwszej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Jakie są Twoje wrażenia dotyczące Ameryki i ludzi tu żyjących?
Karmapa: W Ameryce wszystko jest olbrzymie… Wielkie drogi, duże samochody, nawet ludzie są duzi…(śmiech). Ale ogólnie otwarci, co jest bardzo ważne dla buddyzmu. Już kiedy byłem bardzo mały, jeszcze mieszkając w Tybecie, chciałem podróżować. Możliwość zobaczenia tak wielu różnych miejsc to dla mnie ekscytująca przygoda. Zawsze kiedy podróżowałem po Europie, albo gdziekolwiek indziej, było to bardzo pouczające. Podróże są źródłem wielu doświadczeń. Tak samo jest tutaj. Nawet jeśli przebywam w jednym miejscu przez dwa miesiące, nadal dużo się uczę. To wspaniałe doświadczenie.
Buddhism Today: Jakie są najważniejsze cechy buddyzmu?
Karmapa: Buddyzm nie jest tak naprawdę ani religią ani filozofią. To metoda, która umożliwia nam kontakt z naszą prawdziwą esencją, co czyni go tak szczególnym i różnym od wszystkich innych religii. Dzięki buddyjskim środkom możemy urzeczywistnić naturę wszystkich zjawisk. Jak to się mówi: „urzeczywistnić naturę umysłu”. To umysł tworzy ten samsaryczny świat. Z tego powodu stanowi on pojęcie dość istotne. Umysł określa się również jako „naturę wszystkiego”. Składa się na nią cokolwiek widzimy, czujemy czy tworzymy. A więc buddyzm to po prostu praktyczna metoda. Nie jest oparta na słowach, które ktoś wypowiedział, czy na wierze, lecz na faktach. Kiedy używamy jej próbując dotrzeć do prawdy, korzystamy nie tylko z dharmy, lecz odwołujemy się także do innych źródeł mądrości, dzięki którym możemy odnieść korzyści w tym świecie. Jednocześnie jednak nie przywiązujemy się do nich.
Read more »
Filed under: Wywiady | Brak komentarzy »
Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
Wywiad ten został przeprowadzony dla Diamentowej Drogi w Hamburgu, Kucharach i Kassel w czerwcu i lipcu 2004 roku przez Paulinę Czaję, Stevena Jamesa i Cristinę Ferrando, z pomocą Hannah, Caty i Tomka.
Diamentowa Droga: Kim są strażnicy? Na Zachodzie, w związku z naszą tednencją do postrzegania zjawisk na sposób dualistyczny, widzimy ich jako coś zewnętrznego. Czy strażnicy to rodzaj istot?
Karmapa: Strażnicy stanowią naturę naszej mądrości. Nie chodzi więc o to, iż my jesteśmy tutaj, a strażnicy „gdzieś tam”, gdzie „robią coś dla nas”. Przebudzenie się natury naszej mądrości staje się ochroną samo przez się. Chodzi tu o aktywność, która pozwala wszystkiemu się wydarzać. Istnieją dwa rodzaje strażników: światowi, żyjący jak czujące istoty i strażnicy Dharmy, będący absolutną mądrością. Oświeceni strażnicy są aspektami mądrości Buddy - przykładem może tu być Mahakala. Ich esencja zaś to nieograniczone współczucie - tak samo jak w przypadku Czenreziga. Wielkie współczucie może się wyrazić albo w łagodniej, albo w gniewnej formie. O Mahakali można powiedzieć więc, że jest gniewną manifestacją współczucia. Słowo „gniewny” odnosi się tu tylko do tego, jak on wygląda. Jego aktywność zaś określamy ściśle jako „ochraniającą w pełen mocy sposób”. Oznacza to, że strażnicy działają bez przeszkadzających emocji. W zachodniej kulturze gniewnym jest się jedynie w związku z ego. Tymczasem strażnicy wyrażają się w gniewny sposób nie posiadając „ja”. Na relatywnym poziomie zwykle ukazują się w gniewnej formie, mogą jednak również manifestować się w łagodnej.
Read more »
Filed under: Wywiady | Brak komentarzy »
Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
Jeśli powzięliśmy decyzję, by pomagać wszystkim istotom (czyli naszym dawnym matkom), powinniśmy do tego dążyć z determinacją, nie bojąc się trudności, które można napotkać. Trzeba w tym wytrwać, nie zmieniając obranego celu. Jeśli mamy intencję osiągnięcia ostatecznego, oświeconego stanu buddy, zawsze musimy uznawać innych za ważniejszych od siebie; ważność nas samych należy zamienić na ważność innych. Jeśli nie jesteśmy w stanie tego zrobić, powinniśmy przynajmniej rozwijać życzenie, aby tak uczynić. Miłość i współczucie są właściwą odpowiedzią na krytykę. Jeśli reagujemy gniewem, to zaczynamy zachowywać się tak samo jak ten, kto nas krytykuje. Takie zachowanie wynika z niewiedzy. Odpowiadanie miłością i współczuciem nie jest łatwe i dlatego właśnie proszę was, byście takie działanie praktykowali.
Aby rozwinąć zaufanie do duchowego przyjaciela, trzeba mieć świadomość jego oświeconych właściwości. Zaufanie powstanie wskutek kontaktu z owymi właściwościami, którymi są właśnie miłość i współczucie dla wszystkich istot. Duchowy nauczyciel nieustannie i bez zniechęcenia pomaga innym, a nas z kolei uczy, jak rozwijać miłość i współczucie wobec innych. W ten oto sposób dojrzewać w nas mogą oświecone właściwości. Jeśli wzbudzimy w sobie zaufanie do lamy, przekaz oświeconych właściwości stanie się możliwy, a doświadczanie tych właściwości wzmocni z kolei nasze zaufanie. Na rzeczy będziemy w stanie patrzeć w sposób najpożyteczniejszy i najprostszy, jeśli uświadomimy, sobie, że wszystkie istoty uwięzione są w cyklu egzystencji. Dlatego też nie powinniśmy lgnąć do osobistych opinii innych, lecz powinniśmy starać się wyzwolić ich z samsary.
ŹRÓDŁO: Diamentowa Droga
Filed under: Krótkie nauki | Otagowane: relacje międzyludzkie | Brak komentarzy »
Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
Czy mógłbyś powiedzieć, co robiłeś przez ostatnie miesiące przed przyjazdem do Europy?
Karmapa: Przez ostatnie dwa miesiące głównie studiowałem w instytucie buddyjskim zwanym „szedra”, w pobliżu mojego domu w Kalimpongu. Byłem tam wraz z innymi mnichami. Zanim przyjechałem do Europy zdawaliśmy egzamin.
Myśleliśmy, że zakończyłeś swoją formalną edukację w grudniu w 2003 roku, podczas ceremonii Widiadhara w New Delhi?
Karmapa: Chodziło o naukę medytacji i rytuałów, nie zaś o całe studia. Zostałem Dordże Lobpynem, co oznacza, że ukończyłem studia praktyki i przekazu i teraz jestem upoważniony, aby go udzielać. Nadal pracuję nad moim ogólnym wykształceniem. Po ukończeniu studiów stanę się khenpo.
Jak rozwija się nowy instytut w Kalimpongu?
Karmapa: Instytut rozwija się bardzo dobrze. Mija już trzeci rok od jego założenia i mamy około osiemdziesięciu uczniów.
Jaki pożytek mogą przynieść ludziom na Zachodzie praktyki, które stosujemy w ośrodkach Diamentowej Drogi?
Karmapa: Praktyki, jakie stosuje się w ośrodkach Diamentowej Drogi na Zachodzie, mogą przynieść taki sam pożytek, jak praktyki i nauki tradycji Karma Kagyu wcześniej w naszej historii. Nowoczesne podejście do esencjonalnych nauk daje takie same rezultaty.
Read more »
Filed under: Wywiady | Brak komentarzy »
Napisane dnia kwiecień 3, 2008 autor Tomek Chmiel
(…) Wszyscy pragną pokoju. Można go osiągnąć dzięki rozwijaniu współczucia i absolutnej wiedzy na temat pustości. Pokoju na świecie nie da się uzyskać poprzez poprawianie zewnętrznego świata w sensie podwyższania standardów życia. Budda Siakjamuni powiedział kiedyś, że „Ilość czujących istot jest tak ogromna, jak przestrzeń nieba, takie też jest ich cierpienie”. Dlatego życzenie polepszenia ich sytuacji nie może mieć żadnych granic. Z tego powodu współczucie w buddyzmie nazywamy współczuciem dla wszystkich istot bez wyjątku, współczuciem dla przyjaciół jak i wrogów. Współczucie oznacza pracę włożoną w wykorzenianie cierpienia wszystkich czujących istot wynikającego z nieczystych stanów umysłu, które wytwarzają samsarę. Takie współczucie pojawia się na bazie zrozumienia pustości. Brak tej wiedzy, jak i współczucia jest przyczyną konfliktów, rasizmu, wojen, przemocy, niepokojów i terroryzmu w wielu częściach świata. Aby móc poradzić sobie z tymi problemami, musimy znaleźć miejsce, w którym współczucie i mądrość będą mogły się rozwijać. Jeśli rzeczywiście zastosujemy buddyjskie metody w praktyce, będziemy w stanie osiągnąć i utrzymać pokój na świecie. Na tej podstawie możemy wywnioskować, że studiowanie, medytacja i kontemplacja nauk Buddy Siakjamuniego jest w dzisiejszych czasach sprawą najwyższej wagi. Dlatego uważam, że studiowanie nauk buddyjskich, tak w Indiach jak i za granicą, jest niesłychanie istotne dla osiągnięcia pokoju na świecie. Z tego też powodu postanowiłem włożyć wiele wysiłku w to, żeby dharma stała się dostępna dla tak wielkiej ilości ludzi, jak to tylko będzie możliwe.
ŹRÓDŁO: Diamentowa Droga
Filed under: Przemówienia | Otagowane: pokój | Brak komentarzy »